Chociaż wielu śmiało się z podjętego ruchu przez amerykańskiego producenta i wykonaniu milowego kroku w stronę motocykli elektrycznych, to dziś zaczyna on procentować. Pomimo wysokiej ceny zakupu, zainteresowanie elektrycznymi jednośladami okazało się tak duże, że HD postanowił oddzielić linię elektryków.
Rozwój elektromobilności sprawił, że coraz większa liczba producentów motocykli poważnie myśli nad produkcją jednośladu elektrycznego. Zwiększyło się również zainteresowanie, ale również sama oferta stała się na tyle bogatsza, że każdego dnia przybywa nowych zainteresowanych. Idealnym przykładem ze świata samochodów jest chociażby Polestar czy koreański Iqonic.
Zmiany zapowiada również Harley-Davidson, który także chce wydzielić linię LiveWire jako osobną podmarkę, która w swojej ofercie posiadać będzie jedynie pojazdy elektryczne. Taka decyzja jest efektem dużego zainteresowania modelem, który pomimo wysokiego kosztu zakupu, fantastycznie się sprzedaje. Amerykanie mają w planach rozbudowę swojej gamy przede wszystkim o znacznie tańsze motocykle, które dostępne będą dla znacznie większego grona. Dokładne plany marki poznamy jednak dopiero w lipcu 2021 roku podczas międzynarodowych targów, które odbędą się w USA.
