NajnowszeSłomczyn na pełnym gazie. Trzecia runda Mistrzostw i Pucharu Polski Supermoto za...

Słomczyn na pełnym gazie. Trzecia runda Mistrzostw i Pucharu Polski Supermoto za nami! [relacja]

-

Trzecia runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto na Autodromie Słomczyn dostarczyła dokładnie tego, za co zawodnicy i kibice kochają tę dyscyplinę: wysokiej temperatury, walki koło w koło, upadków, powrotów do rywalizacji i jazdy na absolutnym limicie.

Przez dwa dni tor pokazał dwa zupełnie różne oblicza. Sobota należała do asfaltu i szybkiego ścigania, natomiast niedziela była już pełnoprawnym Supermoto – z odcinkiem terenowym, skokami, zmienną przyczepnością i ciągłą walką o utrzymanie motocykla pod kontrolą.


Zrzut ekranu 2026 01 29 181545Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind


 

Sobota – asfalt i wysoka temperatura

Od rana padok żył własnym rytmem. Jedni kończyli kwalifikacje, inni wymieniali klocki hamulcowe, ustawiali zawieszenie albo walczyli z drobnymi awariami przed kolejnym wyjazdem. Na asfaltowej nitce Autodromu Słomczyn rywalizowały klasy Pitbike, Motocykle Małych Pojemności oraz główne klasy Supermoto.

W klasie Pitbike 160 Junior doszło do ciekawego pojedynku Franciszka Rybickiego z Karolem Terką. Ostatecznie to Rybicki sięgnął po zwycięstwo, a Terka ukończył rywalizację na drugim miejscu. Duże emocje przyniosła również walka Maksymiliana Juskowiaka z Wojciechem Bielawskim. Juskowiak wygrał Mini GP 155, natomiast Bielawski triumfował w klasie Pitbike 160.

Supermoto Slomczyn 1

Wśród motocykli małych pojemności świetnie zaprezentował się Jakub Stankiewicz, który zwyciężył zarówno w wyścigu, jak i w klasyfikacji Aprilia Cup. Za nim finiszowali Arkadiusz Kotarski oraz Olgiert Tomaszewski. Kotarski był najlepszy w Moto 400, Tomaszewski wygrał Moto 300, a w klasie Moto 5 triumfował Klemens Irzyk.

Wysoka temperatura nie ułatwiała zadania. Asfalt nagrzał się do czerwoności, a każdy błąd mógł kosztować kilka pozycji. Szczególnie wymagające były wyścigi klasy C4. Zwyciężył Jakub Stankiewicz, przed Karolem Rysąblem i Jakubem Ryndakiem. W trakcie rywalizacji nie zabrakło upadków, a wyciek oleju w jednym z motocykli mocno namieszał w stawce. To był kolejny dowód, że w Supermoto nie wystarczy odkręcić gaz – trzeba jeszcze umieć przetrwać wyścig w trudnych warunkach.

Supermoto Slomczyn 6

W klasie KAYO Street po pięknej jeździe na podium stanął Szymon Jagodziński, a za nim Damian Bielaszewski i Piotr Skrypoczka. Klasa S4 to tempo, którego ten tor jeszcze nie widział. Nowy rekord toru na tej nitce ustanowił Kamil Krzemień, który jako jedyny przełamał barierę 55 sekund i tym razem dość pewnie wygrał oba wyścigi. Za nim finiszowali Jakub Woźniak i Zenon Wszoła.

Niedziela – pełne Supermoto bez taryfy ulgowej

W niedzielę do asfaltowej nitki dołączył odcinek terenowy i od tego momentu wszystko stało się jeszcze bardziej wymagające. Ta sama opona musiała poradzić sobie zarówno z szybkim asfaltem, jak i luźną nawierzchnią w offroadzie. Każdy powrót z terenu na asfalt wymagał ogromnego wyczucia, ponieważ zabrudzone opony oznaczały ograniczoną przyczepność i ryzyko uślizgu w najmniej oczekiwanym momencie.

Poranny blok rozpoczęły klasy Legends, Amator oraz KAYO 300 SM. W Legends najlepszy okazał się Ruslanas Bykovas. Drugie miejsce wywalczył Dariusz Rosik, a trzecie Rafał Perkowski. Doświadczenie, opanowanie i nadal pełen gaz – ta klasa jak zwykle dostarczyła świetnego widowiska.

Supermoto Slomczyn 5

Wśród amatorów triumfował Łukasz Dudaczyk, przed Krzysztofem Komornickim i Łukaszem Duchnikiem. Była to kolejna mocna rywalizacja, która pokazała, że w tej klasie nikt nie przyjeżdża tylko po to, żeby się przejechać. W Pucharze KAYO 300 SM pierwsze miejsce zajął Hubert Abramowicz, a drugie Paweł Nadzikiewicz.

C1: walka z terenem i własnymi błędami

Wyścig Pucharu Polski klasy C1 był jednym z tych, w których trudno było złapać chwilę oddechu. Od pierwszych metrów nie brakowało zmian pozycji, upadków i ostrej walki w sekcji terenowej. Skoki, nasypy i szybkie przejścia z luźnej nawierzchni na asfalt wymagały od zawodników maksymalnego skupienia. Każdy błąd mógł skończyć się stratą kilku miejsc, ale też otworzyć drogę do ataku dla rywali.

Najlepiej z całym zamieszaniem poradził sobie Michał Pisarski. Drugie miejsce wywalczył Jarosław Salamon, a na trzecim stopniu podium stanął Olaf Dziwirek.

Supermoto Slomczyn 2

Młodzi zawodnicy dali mocne show

Bardzo dobre widowisko stworzyły również klasy młodzieżowe SMJ i SMJ65. Na torze oglądaliśmy między innymi Klemensa i Lilianę Irzyk, Dovydasa Skrockasa, Piotra Chudałę, Ignacego Hułasa oraz Benasa Grišmanauskasa.

Walka była ostra, szczególnie w sekcji terenowej, gdzie młodzi zawodnicy nie zostawiali sobie wiele miejsca. Ataki do ostatnich metrów, odważne przejazdy przez offroad i bardzo dobre tempo pokazały, że przyszłość polskiego Supermoto wygląda naprawdę mocno. W pierwszym wyścigu klasy SMJ zwyciężył Dovydas Skrockas, przed Piotrem Chudałą i Lilianą Irzyk. W SMJ65 najlepszy był Klemens Irzyk, a za nim uplasował się Ignacy Hułas. W klasyfikacji całych zawodów zwycięstwo wywalczył Klemens Irzyk. Za nim na podium stanęli Dovydas Skrockas i Piotr Chudała.

S1 i S2: finał na najwyższym poziomie

Kulminacją niedzieli były wyścigi Mistrzostw Polski klas S1 i S2. Tutaj nie było już miejsca na zachowawczą jazdę – tempo było wysokie od pierwszego zakrętu, a czołówka wykorzystywała każdą okazję do ataku.

W klasie S1 zwyciężył Jan Dominik Deitenbach, który ustanowił również najlepszy czas okrążenia całego weekendu – 1:06,967. Drugie miejsce zajął Hugo Bykovas, a trzecie Paul Ulrich.

Supermoto Slomczyn 5

W klasie S2 triumfował Danielis Jankelite, przed Aleksandrem Gralewiczem. Olek niestety po niefortunnym lądowaniu skoku doznał kontuzji i musiał przedwcześnie zakończyć rywalizacjie. Życzymy mu szybkiego powrotu do ścigania! 

Słomczyn po raz kolejny zrobił robotę

Trzecia runda Mistrzostw Polski i Pucharu Polski Supermoto w Słomczynie pokazała pełne oblicze tej dyscypliny. Sobota była walką z upałem i rozgrzanym asfaltem, a niedziela dołożyła do tego odcinek terenowy, zmienną przyczepność i jeszcze więcej ryzyka. Były szybkie pojedynki, widowiskowe przejazdy przez offroad, upadki, powroty do walki i cenne doświadczenie dla zawodników na każdym poziomie zaawansowania.

Supermoto Slomczyn 4

Autodrom Słomczyn po raz kolejny potwierdził, że jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie polskiego Supermoto. Dla zawodników był to weekend ciężkiej pracy, a dla kibiców dwa dni ścigania bez odpuszczania nawet na metr.

KTM 890 SMT 2026 zaprezentowany. Supermoto na sterydach wraca w ostrzejszej odsłonie [dane techniczne, cena]

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ