O sterydowej historii Andrei Iannone pisaliśmy już wcześniej, ale to właśnie dziś zapadła w tej sprawie ostateczna decyzja. Maniak za swój epizod z niedozwolonymi w sporcie środkami otrzymał najwyższy, a zarazem najbardziej dotkliwy dla zawodnika w jego wieku, wymiar kary.

Andrea Iannone próbował do ostatniego momentu odwoływać się i poprawić swoją fatalną sytuację, związaną z zażywaniem sterydów. Niestety w sprawie przed Najwyższym Sądem Arbitrażowym (CAS) nie udało się wskórać nic, dlatego otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary – 4 lata zawieszenia. Oznacza to, że Włoch będzie mógł wrócić na motocykl w styczniu 2024 roku, mając wówczas 34 lata.

Obecność sterydów u Iannone potwierdzona… Czy to koniec przygody Maniaca w MotoGP?

Przypomnijmy, że w 2019 roku po GP w Malezji u Iannone wykryto obecność sterydów. Maniac tłumaczył, że spożył je nieświadomie, wraz z mięsem, podczas pobytu w Azji. Zarówno Agencja Antydopingowa oraz CAS nie dały wiary tłumaczeniom zawodnika, ponieważ nie był on w stanie określić żadnych bliższych okoliczności, w których mogłoby do tego dojść. Nie był on również w stanie określić rodzaju mięsa, co tylko spotęgowało podejrzenia.

– Panel CAS stwierdził, że Andrea Iannone nie zdołał ustalić ani dokładnego rodzaju mięsa, które zjadł, ani pochodzenia tego mięsa. Ponadto panel stwierdził, że ani Andrea Iannone, ani jego eksperci nie byli w stanie dokładnie ustalić, że w Malezji zaistniał problem zanieczyszczenia mięsa Drostanolonem. Panel uznał zatem, że doszło do naruszenia przepisów antydopingowych (ADRV – Anti Doping Rule Violation). Andrea Iannone opuścił panel deklarując swoją niewinność, czystą historię i rzekomy brak zachęty do sięgania po takie środki. Było to jednak niewystarczające do ustalenia, na podstawie bilansu prawdopodobieństwa, że ​​naruszenie przepisów antydopingowych przez Andreę Iannone nie było zamierzone (w przypadku niezamierzonego naruszenia przepisów antydopingowych obowiązujący okres dyskwalifikacji wynosiłby maksymalnie dwa lata). Ponieważ to do sportowca należy ustalenie na podstawie bilansu prawdopodobieństwa, że naruszenie przepisów antydopingowych nie jest zamierzone, jego niezdolność do tego oznacza, że ​​zgodnie z obowiązującymi przepisami antydopingowymi uważa się, że popełnił umyślne naruszenie przepisów.” – poinformował w swoim oświadczeniu Sportowy Sąd Arbitrażowy (CAS).

Kto w takim razie zajmie miejsce w zespole Aprili? Choć Andrea był dobrym zawodnikiem, to wielokrotnie było widać, że nie potrafi skupić się tylko i wyłącznie na ściganiu. Zdarzało się, że rezygnował z treningów dla operacji plastycznych lub tworzenia limitowanej edycji perfum. Teraz będzie miał w końcu na to czas, chociaż z perspektywy czasu na pewno będzie żałować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.