Dobry zestaw odzieży turystycznej na motocykl nie kończy się na kurtce. To cały system: kurtka, spodnie, rękawice i buty, które mają działać razem przez wiele tygodni w podróży, sezon za sezonem. Jak wybrać komplet na kilkadziesiąt tysięcy kilometrów i mieć poczucie, że trafiliśmy dobrze? Nie trzeba wydawać fury pieniędzy na najdroższe modele. Wystarczy pamiętać o kilku ważnych kwestiach, a przede wszystkim – słuchać swojego ciała.
Turystyka motocyklowa bardzo szybko weryfikuje zakupy. W sklepie każda kurtka wygląda dobrze, a każde rękawice wydają się wygodne. Jednak po kilku dniach jazdy wychodzą drobiazgi, które wcześniej łatwo było zignorować. Kołnierz zaczyna drapać szyję, zamek zacina się w najmniej odpowiednim momencie, kieszenie okazują się za małe, a wentylacja działa tylko w teorii.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Dlatego komplet ubrań na dłuższe trasy trzeba traktować jak narzędzie, i to jedno z najważniejszych. W końcu od niego zależy nie tylko nasze bezpieczeństwo, ale też przyjemność z jazdy, czyli w zasadzie sens całej eskapady. Strój ma być wygodny zarówno rano, jak i po całym dniu jazdy. W pierwszym roku i po kilku sezonach normalnego używania. Musi poradzić sobie z upałem, chłodem, deszczem, wiatrem na autostradzie, kurzem na szutrach i codziennym upychaniem drobiazgów po kieszeniach.
Najpierw trwałość, potem fajerwerki
W turystycznej odzieży motocyklowej najważniejsze rzeczy często wyglądają najmniej efektownie. Solidna konstrukcja, odpowiedni materiał – wytrzymały, a jednocześnie elastyczny i przyjemny w dotyku – podwójne szwy, mocne zamki i dodatkowe warstwy w miejscach szczególnie narażonych na przetarcie zrobią większą różnicę niż fikołki stylistyczne. To suma drobnych, ale przemyślanych i dobrze dobranych elementów decyduje, czy dany komplet zniesie trudy wielodniowej służby, zanim będzie miał szansę na odświeżenie w pralce i odpoczynek w szafie.

W spodniach ważny jest także materiał w miejscu kontaktu z kanapą. Skórzana warstwa lub inne solidne wzmocnienie w tej strefie ogranicza zużycie i poprawia stabilność podczas jazdy. To szczegół, o którym rzadko myśli się przy pierwszym zakupie, jednak po wielu dniach w trasie zaczyna on mieć duże znaczenie.
Bezpieczeństwo na możliwie najwyższym poziomie
Nie mniej ważne są protektory. W dobrym zestawie turystycznym warto szukać możliwie wysokiej certyfikacji, najlepiej AA lub AAA, oraz ochraniaczy poziomu 2. Całego kompletu – na plecy (długi „żółw” od szyi do kości ogonowej), barki, łokcie, kolana i biodra, a najlepiej również na klatkę piersiową. Odzież na długie wyprawy powinna dawać realny zapas bezpieczeństwa, nawet jeśli wiemy, że będziemy jeździć spokojnie. Należy przy tym pamiętać, że protektory poziomu 2 wyraźnie podnoszą wagę całego kompletu odzieży. Naszym zdaniem jednak warto zdecydować się na tę niedogodność.
Wentylacja musi działać szeroko
W czasie podróży motocyklowej warunki mogą zmieniać się kilka razy dziennie. Rano jedziesz w bluzie pod szczelnie zapiętą kurtką, a już w południe szukasz każdego przepływu powietrza. Wieczorem znowu chcesz zamknąć nawiewy i osłonić się od chłodu. Dobry zestaw nie zmusza przebierania się na poboczu co godzinę. Sprawdzi się zarówno podczas chłodnego poranka w Norwegii, jak i w gorące popołudnie na południu Europy.

Dlatego wentylacja nie może ograniczać się do symbolicznego zamka pod pachą. Najlepiej, gdy można przejść od niemal całkowitego zamknięcia do możliwości otwarcia dużych paneli przewiewnych typu mesh. Warto też zwracać uwagę na łatwy dostęp do zamków i sensowne rozmieszczenie nawiewów. Wentylacja ma chłodzić ciało, a nie tylko wyglądać dobrze na zdjęciu. W turystyce to jedna z kluczowych cech, bo zmęczenie od temperatury przychodzi szybciej, niż może się wydawać – przekonasz się o tym już na pierwszym wyjeździe.
Zapas miejsca i swoboda ruchu
Turystyczna kurtka musi mieć kieszenie, które naprawdę da się wykorzystać. Telefon, dokumenty, stopery, ściereczka do wizjera, karta do bramek, batonik, powerbank — takie drobiazgi szybko robią bałagan. Dlatego duże kieszenie z wygodnym dostępem są ważniejsze niż designerskie przeszycia. Przynajmniej jedna z nich powinna być wodoszczelna. Bardzo przydatna jest także kieszeń na plecach. Kierowca może schować tam dodatkowe rękawiczki, cienką warstwę przeciwdeszczową, a nawet małe zakupy na kolację pod namiotem. Pasażer zyskuje natomiast podręczny „magazynek”, do którego łatwo mu sięgnąć w czasie jazdy.

Równie ważna jest swoboda ruchów. Zestaw turystyczny nie może krępować barków, łokci, kolan ani bioder. Jednocześnie powinien zostawiać zapas miejsca pod spodem. Czasem trzeba założyć bluzę, lekką puchówkę albo warstwę termiczną. Zbyt dopasowany komplet wygląda dobrze przed lustrem, ale w trasie szybko przestaje być przyjacielem.
Detale, które docenia się po tygodniu jazdy
Długie trasy uczą pokory wobec drobiazgów. Miękki materiał przy kołnierzu i rękawach może wydawać się detalem, dopóki nie spędzisz w kurtce kilku dni z rzędu. Jeśli kołnierz drapie szyję, irytacja rośnie z każdym kilometrem. Dlatego przy wyborze kompletu warto sprawdzić nie tylko rozmiar, ale też wykończenie miejsc dotykających skóry.
Solidne zamki również mają ogromne znaczenie. W turystyce używa się ich bez przerwy: przy wentylacji, kieszeniach, mankietach, nogawkach i warstwach wypinanych. Dobry zamek powinien być gruby, pewny i łatwy do obsłużenia w rękawicach. To jedna z tych cech, które trudno docenić w sklepie, ale łatwo przekląć w deszczu.
Kurtka i spodnie powinny też dać się spiąć. Połączenie tych elementów poprawia komfort, ogranicza podwiewanie i zwiększa bezpieczeństwo. W długiej trasie wszystko, co stabilizuje odzież na ciele, działa na plus.
Kolor to nie tylko estetyka
Czarny komplet wygląda dobrze, ale w upale szybko potrafi odebrać radość z jazdy. Z kolei zestaw biały lub kremowy mniej się nagrzewa i bywa piękny, ale tylko do końca pierwszego dnia wyjazdu. Każdy rozbity owad, plama z błota czy ślad po smarze szybko pozbawiają go uroku. Dlatego najpraktyczniejsze kolory „turystyczne” to szarości, brązy, odcienie piaskowe, khaki i podobne barwy. Brudzą się „z godnością”, a jednocześnie mniej się nagrzewają od czerni.

To ważne zwłaszcza wtedy, gdy jedziesz daleko i nie masz ochoty czyścić odzieży po każdym dniu. Turystyczny komplet ma wyglądać dobrze, ale przede wszystkim ma być użyteczny. Kolor jest częścią tej użyteczności.
Zewnętrzna przeciwdeszczówka ma sens
W turystyce motocyklowej są różne szkoły walki z deszczem. Bardzo rozsądnym rozwiązaniem jest zewnętrzna warstwa przeciwdeszczowa. Daje dużą swobodę wyboru i szybko się ją zakłada. Co więcej, nie musisz rozbierać się z całego zestawu, żeby dołożyć ochronę przed wodą.
Zewnętrzna przeciwdeszczówka ma jeszcze jedną zaletę. Chroni właściwą kurtkę i spodnie przed nasiąkaniem zewnętrznej warstwy. Dzięki temu po ulewie łatwiej wrócić do komfortu. To ważne szczególnie w podróży, gdy następnego dnia znowu trzeba założyć ten sam komplet. Ponadto nawet gdy nie pada, taka dodatkowa zewnętrzna warstwa świetnie chroni przed zimnym wiatrem, np. wtedy, gdy dojeżdżamy na nocleg już po zmroku.

Z kolei ocieplenie najlepiej sprawdza się wtedy, gdy ma formę uniwersalnej wypinanej kurtki. Można ją założyć pod komplet motocyklowy, ale można też nosić osobno na biwaku, w hotelu albo podczas wieczornego spaceru. To prosty sposób, żeby jedna rzecz pełniła kilka funkcji.
Asfalt i offroad
Dobry zestaw turystyczny powinien odnaleźć się również poza asfaltem. Nie każdy użytkownik jedzie na pustynię, ale szutry, leśne drogi i dojazdy do noclegów są normalną częścią zarówno weekendowych wycieczek, jak i długich wypraw. Dlatego liczy się swoboda ruchu, wentylacja i odporność na kontakt z motocyklem.

Jeśli jeździsz w terenie, przydają się również szlufki lub prowadnice na ramionach do przewodu z wodą z plecaka typu camelbak. Nawadnianie się w czasie jazdy jest bardzo ważne. Ogranicza zmęczenie i zwiększa koncentrację. Przewód poprowadzony stabilnie nie przeszkadza i nie lata na wietrze.
Rękawice – jedna para to za mało
Rękawice to kolejny niezwykle ważny element motocyklowej garderoby. Chronią dłonie nie tylko w czasie upadku, ale też przed wychłodzeniem. Suche i ciepłe (ale nie przegrzane) dłonie to z kolei nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim pewność prowadzenia, a więc bezpieczeństwo.

Na jednej parze rękawic, długich, ciepłych i wyposażonych w skuteczną membranę, możemy polegać głównie wiosną i jesienią, kiedy jest chłodno przez cały dzień. Na letnie wyjazdy zdecydowanie warto zaopatrzyć się w drugą parę – lżejszą, przewiewną, bez membrany. Wiecznie spocone, odparzone ręce to nic fajnego, szczególnie w czasie jazdy poza asfaltem, która wymaga dużej precyzji w prowadzeniu maszyny.

Zarówno letnie, jak i cieplejsze rękawice powinny być wysokiej jakości, z mocnymi szwami i dobrze dopasowane do dłoni. Ani nie uciskać, ani nie zostawiać nadmiernego luzu z efektem „miękkich palców”. Trzeba to sprawdzić w czasie przymiarki, na otwartej i na maksymalnie ściśniętej dłoni.
Buty, o których nie myślisz przez cały dzień
Dobre buty turystyczne to takie, które nie przypominają o sobie co pół godziny. Nie myślisz, że jest ci za ciepło, za zimno, zbyt mokro… po prostu jedziesz. Mają być wygodne zarówno w pozycji wyprostowanej, jak i w złożeniu na motocyklu. Nie obcierać, nie uciskać. Chronić przed wodą, ale też oddychać. Ważne również, żeby dało się w nich w miarę wygodnie chodzić – czy to w czasie zwiedzania zabytków i innych atrakcji, czy nosząc bagaż do pokoju w pensjonacie.

Propozycja zestawu marki Held: Hakuna Matata 3, Segrino Surround GTX, Hamada 2 i Satu 2 GORE-TEX
Jako gotowy zestaw turystyczny proponujemy komplet oparty na czterech modelach niemieckiej firmy Held: kurtce i spodniach Hakuna Matata 3, butach Segrino Surround GTX oraz rękawicach Hamada 2 i Satu 2 GORE-TEX. To nie jest przypadkowy miks z półki, tylko spójny zestaw do jazdy daleko, często i w zmiennych warunkach. Przez wiele sezonów i dziesiątki tysięcy kilometrów.
Held Hakuna Matata 3 tworzy bazę w postaci solidnej odzieży tekstylnej z szeroką możliwością regulacji, wygodnymi kieszeniami i mocno rozbudowaną wentylacją. Dzięki temu zestaw sprawdzi się nie tylko w codziennych trasach, ale też podczas dłuższych wyjazdów. Największą zaletą kompletu Hakuna Matata 3 jest jego turystyczna uniwersalność. Kurtka ma duże panele wentylacyjne z przodu, dodatkowe otwory na ramionach oraz centralny panel wentylacyjny, więc łatwo dopasować przepływ powietrza do pogody. Do tego dochodzą praktyczne kieszenie, regulacje obwodów i zamek do spięcia kurtki ze spodniami. Ważnym elementem kompletu Hakuna Matata 3 jest także zewnętrzna przeciwdeszczówka.

Buty Held Segrino Surround GTX świetnie uzupełniają ten zestaw. Są wykonane z połączenia skóry z materiałem tekstylnym, mają membranę GORE-TEX Surround i podeszwę legendarnej firmy Vibram.

Zapewniają skuteczną ochronę przed deszczem, dobrą oddychalność oraz pewne podparcie podczas jazdy, a także komfort chodzenia po zejściu z motocykla. Oczywiście skutecznie chronią też w razie wywrotki.

Letnie rękawice Held Hamada 2 są lekkie, wytrzymałe, przewiewne i przygotowane specjalnie pod jazdę w stylu adventure. Mają ochraniacz kostek D3O, wzmocnienie podstawy kciuka materiałami SuperFabric i Armaprotec oraz podwójne warstwy materiału na krawędzi dłoni i palcach. Do tego dochodzą wentylacja ACS między palcami, silikonowe nadruki poprawiające chwyt, obsługa smartfona oraz wycieraczka wizjera. Czyli dokładnie te drobiazgi, które docenia się nie w sklepie, ale po kilku godzinach jazdy.

Na chłodniejsze dni, deszcz i dłuższe przeloty warto dorzucić do zestawu drugą parę rękawic: Held Satu 2 GORE-TEX. Mają długi turystyczny mankiet, membranę GORE-TEX z technologią Gore Grip, wyściółkę Pique Push-Pull, regulację przy nadgarstku i mankiecie, a także wycieraczkę wizjera. Do tego dochodzą wzmocnienia krawędzi dłoni, ochrona podstawy kciuka Teramid, elementy odblaskowe oraz możliwość obsługi ekranów dotykowych.

Jeden komplet, mniej kombinowania
Held Hakuna Matata 3, Segrino Surround GTX, Satu 2 GORE-TEX i Hamada 2 tworzą zestaw dla motocyklisty, który chce po prostu jechać – długo, komfortowo i bezpiecznie. Bez składania przypadkowych elementów z różnych półek. Bez zastanawiania się, czy rękawice pasują do charakteru kurtki, a buty do całodniowej jazdy. Całość ma być turystyczna, wygodna i gotowa na zmienne warunki. Oczywiście żaden zestaw nie jest magiczny. Trzeba dobrać właściwy rozmiar, sprawdzić pozycję na motocyklu i dopasować warstwy pod spodem. Ale kiedy już to zrobisz, cały świat przed tobą. A najlepiej poznawać go z siodła motocykla.

Wymienione produkty firmy Held (oraz setki innych) znajdziecie w ofercie dobresklepymotocyklowe.pl oraz w punktach sprzedaży sieci DSM.
Budżetowy, ale bezpieczny. Czy na dobry kask naprawdę trzeba wydać kilka tysięcy złotych?
