Wydawać by się mogło, że pinlock jest akcesorium, które ciężko będzie przebić. Jednakże z autopsji wiem, że nawet jego prawidłowe dopasowanie może nie zapobiec parowaniu. Podgrzewany wizjer stworzony przez grupę Visin ma rozwiązać wszystkie problemy.
Nie wyobrażam sobie już jazdy motocyklem bez pinlocka zamontowanego na szybie kasku. Doskonale wiem jednak, że nawet jego prawidłowa eksploatacja oraz montaż nie są w stanie sprawić, że zawsze będzie on spełniał swoją rolę. Problemem jest utrata sztywności kasku, ale również mikrouszkodzenia samego wizjera.
Konstruktorzy z Visin wpadli natomiast na zupełnie inny pomysł i stworzyli podgrzewaną nakładkę, która montowana jest po wewnętrznej stronie szyby. Jej działanie jest bardzo proste i oparte na tym samym zjawisku, które możemy zauważyć w aucie – zbyt duża wilgotność sprawia, że szyby parują. Ustawienie gorącego nadmuchu błyskawicznie niweluje wszystkie niedogodności. Drugim sposobem jest montaż wewnątrz szyby cieniutkiej, prawie niewidocznej dla oka siatki, która ogrzewa szybę. Niemalże bliźniaczy schemat znajdziemy w nakładkach Visin, które będą zapobiegać parowaniu wizjera właśnie poprzez przewodzenie prądu.

Podgrzewana nakładka to bardzo cienka, przezroczysta folia, która pasować będzie zarówno do kasków szosowych, jak i typu adventure. Włączenie guzika sprawi, że zaledwie w kilka sekund uciążliwe zaparowanie zniknie. Zakres temperatur, w których urządzenie może pracować to od -20*C do +60*C. Niewielki akumulator pozwala na 8 godzin pracy nakładki, a ta dodatkowo wyposażona jest również w tryb boost, wówczas przez 40 sekund system pracować będzie z 2,5 razy większą mocą.
Turystyczny kask Schuberth C4 PRO – szczęka nr 1 w moim rankingu [test, opinia, opis]
