To zdecydowanie jedna z najgorętszych premier ubiegłego roku, ale także nowość, która bardzo wyróżnia się w gamie hinduskiego producenta. Himalayan szturmem podbił serca wielu samotnych podróżników i potwierdzają się informacje, że niebawem pojawi się jego nowa odmiana.
Himalayan jest mocno surowym motocyklem, który ma służyć do wymagającej turystyki prowadzonej najczęściej z dala od dróg asfaltowych. Aby udowodnić jego zalety, ale także pokazać motocyklowemu światu jego dzielność terenową i wyprawową, dwóch śmiałków wybrało się z powodzeniem, właśnie na tym modelu, na biegun południowy.
Ekstremalna wyprawa na biegun południowy na Royal Enfield Himalayan
W Internecie pojawiła się broszura, która przedstawia i zdradza nazwę nowej, nieco zmienionej wersji Himalayana o nazwie Scram 411, która będzie znacznie mniej terenowa od bazowej wersji. Nie posiada ona wyglądu typowego scramblera, zachowany jednak został klasyczny design, ale także połączenie cech motocykla terenowego i miejskiego. W nowej odmianie nie zobaczymy już wysoko poprowadzonego przedniego błotnika, a także ochronnego orurowania. Ponadto zmienione zostało siedzisko, które będzie znacznie bardziej komfortowe. Z przedniej części zniknął obrotomierz, a w jego miejscu zamontowano nawigację Tripper. Himalayana Scram 411 napędzać będzie ta sama jednostka o pojemności 411 cm3, która generuje moc 24,3 KM. Premiera zaplanowana została na marzec 2022 roku.
