Niemcy wycofują się ze Stref Czystego Transportu, bo okazały się sukcesem

-

Tak, tytuł brzmi lekko niedorzecznie, a przecież Niemcy to jeden z najbardziej pragmatycznych narodów na świecie. Wszystko jest jednak w jak najlepszym porządku. Część niemieckich samorządów zaczyna likwidować wprowadzone wiele lat temu Strefy Czystego Transportu, bo prostu spełniły już swoją rolę. 

Kilka dni temu warszawscy radni zdecydowali, że w naszej stolicy od lipca 2024 roku będzie wydzielona Strefa Czystego Transportu. Wprowadzono ją po kabaretowych wręcz „konsultacjach społecznych” i przy silnych protestach części mieszkańców. 

Warszawa: Strefa Czystego Transportu przegłosowana i wprowadzona! [od kiedy, jakie pojazdy, jakie mandaty]

A jak to wygląda w krajach, w których takie strefy pojawiły się już wiele lat temu? Przykładowo, w Niemczech wprowadzono pierwsze SCT w 2007 roku, a dziś funkcjonuje ich tam aż 48. Wtedy zakazano wjazdu do nich pojazdom napędzanym silnikiem diesla z normą poniżej Euro 3 oraz benzynowymi z Euro 1, czyli bez katalizatora. W przeciwieństwie do strefy warszawskiej, w której wymagania będą stopniowo rosnąć, w większości stref w miastach niemieckich poprzestano na tym progu. 

Niemcy

Część niemieckich samorządów, np. w Badenii-Wirtembergii, zaczyna stopniowo likwidować Strefy Czystego Transportu. Dlaczego to robią? Ponieważ głównym zadaniem takich stref było wyeliminowanie z centrów miast aut starych i niespełniających podstawowych norm. Wygląda na to, że zadanie to zostało wykonane, oczywiście przy dużym udziale prężnie działającej niemieckiej gospodarki. Okazuje się bowiem, że obecnie ponad 97% samochodów osobowych i ciężarowych jeżdżących po niemieckich drogach spełnia już wymogi stawiane przez SCT. Można się rozejść… 

Zdjęcie tytułowe: Florian Wehde / Unsplash

Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY