Chińska marka ZXMoto oficjalnie zadebiutowała na targach EICMA 2025 w Mediolanie, zapowiadając wejście na rynek europejski z szeroką gamą motocykli. Za tym projektem stoi Zhang Xue – współzałożyciel Kove. ZXMoto wystawi również swój motocykl w mistrzostwach świata World Supersport.
Debiut ZXMoto jest jednym z największych wydarzeń w chińskiej branży motocyklowej ostatnich lat. Istnieje spora szansa, że zatrzęsie też rynkami europejskimi. Tę bardzo młodą, bo założoną w 2024 roku markę powołał do życia Zhang Xue, wcześniej współzałożyciel znanego również u nas Kove. Jak powiedział, opuścił Kove i skupił się na nowym projekcie, by mieć nad nim pełną kontrolę.

Od razu na grubo
ZXMoto zaczęło od mocnego akcentu: pokazało kilka własnych platform silnikowych i szeroką ofertę modeli z różnych segmentów. Sztandarowym projektem jest sportowy 820RR, z trzycylindrowym silnikiem o pojemności 819 cm3, który ma generować aż 150 KM mocy. To o ponad 30 KM więcej niż Yamaha R9. Ten sam silnik, z łagodniejszą charakterystyką, napędza również nakeda 820R (130 KM) i adventure 820 ADV (117 KM).


W grupie średnich pojemności pojawiły się modele 500RR (sport) i 500F (naked). Zamiast popularnego w tym segmencie rzędowego twina ZXMoto postawiło na rzędową czwórkę o pojemności 470 cm3, wystrojoną do 83 KM w 500RR i 74 KM w 500F. Pokazano również modele 450 Rally, MX250 i MX450, będące kolejną chińską propozycją w świecie maszyn offroadowych. Listę zamyka lekki (179 kg z paliwem) cruiser 600V, napędzany silnikiem V2.


ZXMoto zdecydowanie nie jest wydmuszką. Choć działa bardzo krótko, na rynku chińskim zdążyła już odnieść spore sukcesy. Przykładowo, mały sport 500RR od marca tego roku sprzedał się tam do tej pory w ilości 10 tysięcy sztuk.


Ulica i tor
Ambicje nowej firmy pod kierownictwem Zhang Xue są większe niż tylko rynek motocykli użytkowych. ZXMoto z wyczynową wersją modelu 820RR pojawi się niebawem w mistrzostwach świata klasy Supersport. W tym celu nawiązano współpracę z zespołem Evan Bros Racing, a kierowcami w pierwszym sezonie zostanie bardzo doświadczony duet Federico Caricasulo i Valentin Debise.

Części w trzy dni
Strategia wejścia na rynki naszego kontynentu obejmuje również stworzenie dużego centrum części zamiennych w Europie oraz sieci serwisowej na poziomie innych dużych marek. Według zapowiedzi, czas oczekiwania na części nie będzie mógł przekroczyć trzech dni.

ZXMoto powoli buduje sieć dealerską, czekamy na informacje odnośnie wejścia nowej chińskiej marki również na polski rynek. Jej oferta jest konkretna – własne silniki o wysokich osiągach, markowe podzespoły, współczesna elektronika i już na starcie szeroka gama modelowa. Jeżeli deklaracje o dostępie do części i serwisu znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, a za obietnicami pójdzie realna jakość i trwałość, to europejskie rynki motocyklowe może czekać kolejny duży wstrząs. Kove, CFMoto, Voge czy marki z grupy QJ Motor radzą sobie znakomicie, na ZXMoto też znajdzie się miejsce.
Chiny kontra Japonia – kto wygra to starcie? To ty o tym zdecydujesz kupując nowy motocykl!
