Na początku zadajmy sobie pytanie – czy możliwe jest poprawienie perfekcyjnego piękna z Varese? Każdy bowiem przyzna, że motocykle MV Agusta oszałamiają wyglądem. Są wizualnymi dziełami sztuki, dlatego też niechętnie brane są “pod nóż” przez firmy tuningowe. Szwajcarski tuner – Jonathan Natario – postanowił jednak poprawić perfekcję i zbudował MV Agustę F3 675 La Rouge. Udało mu się to?
Jonathan Natario prowadzi szwajcarskie dealerstwo MV Agusta o nazwie Tricana. Jego firma znana jest nie tylko ze sprzedaży pokaźnej liczby włoskich motocykli, ale również z zapędów tunerskich. Nie jest to jednak firma tnąca ramy i budująca praktycznie od zera amerykańskie czopy czy scramblerowe wydumki na bazie japońskich motocykli. Jonathan doprowadził do perfekcji sztukę uszczęśliwiania swoich klientów, proponując im opcję przeróbek zakupionych u niego motocykli MV Agusta.

Tak właśnie powstał La Rouge. W zamyśle Samuela – właściciela motocykla – miał być to prosty w swojej formie pojazd w stylu neo-retro/cafe. Jonathan namówił go jednak by troszkę zaszaleć i zrobić trochę więcej…

Przód motocykla inspirowany jest kultowym modelem Ducati MH900 Evo, z zaadaptowanym reflektorem ledowym z… Turismo Veloce. Usunięte zostały wloty powietrza i zamontowano owiewkę od modelu F4.

Przebudowie została poddana również środkowa i tylna część motocykla. W celu uzyskania lżejszej linii nadwozia przebudowano zbiornik paliwa i przekonstruowano zadupek. Tylna lampa pochodzi z Brutale 800 z 2016 roku, owiewki to część wyścigowych elementów z włókna szklanego, koła postawiono na obręczach firmy Kinego pochodzących z Dragestera RR. Hamulce tworzą zaciski Brembo M4 pochodzące z F3 800. Układ wydechowy to „HydroTre” od HP Corse.

Na zakończenie wszystkie potrzebujące tego elementy motocykla dostały nowiutki lakier. Prawda, że ten motocykl wygląda fenomenalnie? A Samuel może cieszyć się z dwóch rzeczy – dziennikarze z całego świata piszą o jego motocyklu, który jest jednym jedynym takim na świecie…
