NajnowszeLegenda umiera ostatnia. Horex jak feniks odradza się z popiołów

Legenda umiera ostatnia. Horex jak feniks odradza się z popiołów

-

Horex nie poddaje się. Mimo poważnych tarapatów finansowych jest szansa na ocalenie kultowej marki. Nowy właściciel, 3C Carbon Group, planuje kontynuację produkcji modelu VR6 w nowej, nieco bardziej zadziornej wersji.

Firma Horex została założona w 1920 roku w miejscowości Bad Homburg. Z przerwami produkowała motocykle do roku 1960, kiedy to nowy właściciel – Daimler Benz – wykupił firmę i zamknął produkcję. Odrodzenie marki Horex nastąpiło 50 lat później – 15 czerwca 2010 roku ogłoszono wznowienie produkcji, którą przeniesiono do Augsburga. Choć firma otwarcie tego nie potwierdzała, wiadomo, że jej głównym udziałowcem był Volkswagen.

[sam id=”11″ codes=”true”]

W ubiegłym roku firma Horex ogłosiła upadłość. Przed likwidacją uratował kultową markę nowy inwestor, niemiecka firma 3C Carbon Group AG, który zadeklarował kontynuację produkcji modelu VR6. Nowy właściciel zapowiedział kilka zmian w dotychczasowym projekcie – jak wynika ze szkiców zamieszczonych w niemieckim magazynie Motorrad, nie będą to jednak rewolucyjne zmiany.

Mocne strony Horexa VR6 – silnik i rama, pozostaną nietknięte. W planach jest dodanie nowej ramy pomocniczej i przeprojektowanego wydechu, który ma poprawić wydajność pochodzącego z Volkswagena silnika VR6.  Ponieważ nowy właściciel Horexa jest specjalistą od włókien węglowych, należy spodziewać się użycia tego materiału w wielkiej obfitości.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Nowy Horex ma szansę stać się poważnym graczem w segmencie superluksusowych nakedów – w walce z takimi tuzami jak Confederate czy Ecosse może pomóc mu niemiecka trwałość i potężna legenda. Czekamy niecierpliwie czy nowy właściciel udźwignie to dziedzictwo marketingowo.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ