Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zapowiedział, że miasto przygotuje korektę zasad Strefy Czystego Transportu, a szczegóły mają być znane w ciągu dwóch tygodni. Jednocześnie podkreślił, że strefa ma chronić zdrowie mieszkańców i wynika z obowiązków narzuconych przepisami po przekroczeniach stężenia NO₂ w powietrzu. W tle narasta jednak społeczny konflikt: od początku działania SCT notowano przypadki niszczenia i kradzieży znaków, a najmocniejszym sygnałem sprzeciwu jest zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta z urzędu.
Krakowska Strefa Czystego Transportu od początku swojego działania w styczniu tego roku budzi ogromne emocje. Towarzyszący jej sprzeciw społeczny, wyrażany dostępnymi środkami, jak i poprzez fizyczne niszczenie znaków drogowych, staje się dla prezydenta Miszalskiego niewybuchem, który w każdej chwili może eksplodować mu w dłoniach.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
W środę 11 lutego 2026 r. prezydent ogłosił, że po zebraniu uwag i zastrzeżeń do działania SCT polecił rozpoczęcie prac nad korektą zasad wjazdu oraz funkcjonowania strefy. Według zapowiedzi najpierw ma powstać szczegółowy raport, a na jego podstawie miasto przedstawi nowe rozwiązania. Deklaracja jest taka: utrzymać kierunek prozdrowotny, ale jednocześnie odpowiedzieć na zarzuty mieszkańców i gmin ościennych. Dodatkowo prezydent Miszalski zwolnił Łukasza Franka ze stanowiska dyrektora Zarządu Transportu Publicznego.
Równolegle, w miejskich komunikatach Kraków mocno akcentuje argument prawny. Władze wskazują, że po przekroczeniach średniorocznych stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w powietrzu i przy liczbie mieszkańców powyżej 100 tys., ustawa o elektromobilności przewiduje obowiązek ustanowienia SCT.
Referendum odwoławcze: zbierają podpisy przeciw Miszalskiemu
Równolegle do zapowiedzi korekty SCT trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa. Według informacji PAP, po dwóch tygodniach zbiórki inicjatorzy mówili o dokładnie 40 077 podpisach i zapowiadali dalsze ich zbieranie, celując w znacznie wyższą liczbę „na zapas” (na wypadek odrzucenia części podpisów jako nieważnych).
Pułapka w krakowskiej SCT: masz nowy motocykl, a i tak zapłacisz karę 500 zł
