pon., 16 maj 2022

Kierowcy mają jeździć wolniej, gdy podwyższony zostanie limit prędkości – nietypowe rozwiązanie z Francji

-

Wydawać by się mogło, że niemożliwe jest, aby kierowcy zwolnili stosując na danym odcinku podwyższony limit prędkości. Na takie nietypowe rozwiązanie zdecydowały się władze miejscowości La Chapelle-sous-Gerberoy we Francji i okazało się, że nie było to złe posunięcie.

Przez małą miejscowość La Chapelle-sous-Gerberoy przebiega droga krajowa, ale obowiązywało na niej ograniczenie prędkości do 30 km/h, na które większość z kierowców niestety nie zwracało uwagi, a szczególnie kierowcy samochodów ciężarowych. Niemożliwe okazało się zastosowanie na tej drodze progów zwalniających, ani także rond lub wysepek, które wymuszałyby zmniejszenie szybkości, jednakże władze znalazły ciekawe rozwiązanie. Przez 6 lat rządzący walczyli o podwyższenie limitu prędkości na tej drodze i po tym czasie udało im się finalnie je zmienić. Czy taki sposób ma realną szansę sprawić, że zmotoryzowani zwolnią?

Fotoradary w Polsce będą robić także zdjęcia tyłu pojazdu. Pierwsze z nich już stoją w Warszawie

Okazuje się, że tak. Zwiększenie limitu przełożyło się na zupełnie inne możliwości monitorowania kierowców. Podwyższenie dopuszczalnej prędkości z 30 do 50 km/h pozwoliło na zamontowanie fotoradaru, który rejestrować będzie szybkość przejeżdżających pojazdów. To jedyna opcja na to, aby chociażby w taki sposób móc realnie wpłynąć na bezpieczeństwo w miejscowości, ale także prędkość samochodów i motocykli. Wszyscy w tym miejscu muszą zwolnić, aby nie otrzymać pamiątkowego zdjęcia z fotoradaru.  Czy takie rozwiązanie mogłoby sprawdzić się także w Polsce i czy to właśnie fotoradary są najlepszą bronią na walkę z nadmierną prędkością?

Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Aktualnie na trzecim roku studiów dziennikarstwa w Katowicach. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

1 KOMENTARZ

  1. „You will own nothing and eat the bugs”, a prowadzenie pojazdów tak ci obrzydzimy, że będziesz wąchał czyjąś pachę w transporcie publicznym. Wszystko oczywiście w imię ograniczenia emisji dwutlenku węglą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Szumnie zapowiadany przejazd Nocnych Wilków – do Berlina dotarły niedobitki…

Skończyło się na szumnych zapowiedziach przejazdu Nocnych Wilków przez Europę. W celu upamiętnienia kolejnej rocznicy zakończenia II wojny światowej motocykliści Putina chcieli z Moskwy...

Prawo drogi – motocyklowa powieść cykliczna. Odcinek 17: Wszystko na telefon

Gonitwa myśli. Z jednej strony paraliż, ogólny bezwład, poczucie beznadziei. Otępiające, odbierające możliwość działania. Z drugiej strony motywacja, aby coś zrobić, aby ruszyć się,...

Eleek Atom – Siły Zbrojne Ukrainy otrzymały specjalnie dla nich zaprojektowane motocykle rodzimej produkcji

Kto powiedział, że motocykle na współczesnym polu walki to przeszłość, ten się pomylił. Ukraińskie siły specjalne właśnie otrzymały motocykle elektryczne rodzimej produkcji - firmy...

Jakie są przyczyny wypadków drogowych z udziałem motocykli w Polsce?

Od kilku lat również w Polsce możemy zaobserwować trend motocyklowy, który napłynął do nas z południowych krajów Europy. Kierowcy coraz chętniej kupują, ale także...

Husqvarna Norden 901 – środkowa siostra braci Adventure [Test, opis, dane techniczne]

Mógłbym ten test rozpocząć przypowieścią o pomarańczowej rodzince. Na przykład tak: austriacka rodzina miała trójkę dzieci. Dwóch synów i córkę. Młodszy z rodziny Adventure...