BMW Motorrad jest na dobrej drodze by uporać się wreszcie z problemem uziemionego na początku czerwca modelu R1200RT. Jak informuje amerykański oddział producenta, dealerzy otrzymają zamiennik wadliwej części w ciągu dwóch tygodni.

Przypomnijmy – 6 czerwca BMW wezwało posiadaczy nowego, chłodzonego cieczą modelu R1200RT z półaktywnym zawieszeniem Dynamic ESA do zaprzestania użytkowania motocykli. Powodem było wadliwe tłoczysko amortyzatora systemu, które mogło w każdej chwili pęknąć, co groziło natychmiastową utratą równowagi podczas jazdy.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Do serwisów na całym świecie wezwano około 8 tysięcy motocykli – niektóre producent musiał przywozić z trasy, w którą klienci wybrali się podczas wakacji. W Polsce usterką dotknięte były 52 egzemplarze.

BMW Motorrad po konsultacjach z producentem wadliwej części zdecydowało o wymianie całego amortyzatora. Użytkownicy, którzy nie skorzystali z propozycji odkupu felernego motocykla mają szansę wyjechać na drogi jeszcze w tym miesiącu.

BMW to bez wątpienia najbardziej problematyczny producent ostatnich lat. Cztery akcje serwisowe R1200GS (wyciek oleju ze skrzyni biegów, usterka elektroniki, awaria Telelevera, wyciek paliwa), trzy akcje maxiskuterów C600 i C650GT (problemy z mocowaniem owiewek, tylnego kufra i wadliwy napinacz rozrządu) i kilka innych wezwań – F800GS, F700GS i K1600GT  wywołało lawinę niepochlebnych komentarzy na wszystkich światowych portalach i forach motocyklowych.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Klienci zasłużonej niemieckiej marki mogą czuć się zaniepokojeni. Jeśli przyczyną tak poważnych problemów z jakością nie jest sabotaż to prawda może być tylko jedna – niemiecki producent postawił na ilość, spychając jakość na drugi plan.

W naszym kraju zaskakuje znikome zainteresowanie problemami BMW ze strony dziennikarzy innych mediów motocyklowych – nagłaśnianie tak poważnych usterek leży przecież w interesie użytkowników.

2 KOMENTARZE

  1. Nie nagłaśniają bo BMW wydaje u nich kasę na reklamy. A ręki która karmi jak wiadomo się nie kąsa :-) Wolne media, wolność słowa i tak dalej ;-))))) Biznes to biznes.

  2. …dobrze, może wreszcie sprosta swoim aspiracjom i cenie ponieważ z założenia wydaje się być naprawdę fajnym motocyklem. Co do tzw. “Polskiej Prasy” motocyklowej i jej obiektywizmu – szkoda prądu, może kiedyś doczekamy się pisma które w pełni zasłuży na pow. miano … .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.