Zastanawiasz co jest lepsze: gogle czy kask integralny w stylu ADV? Wybór wcale nie jest taki oczywisty jak mogłoby się wydawać. Co zatem jest najlepszym rozwiązaniem? Na co zwrócić uwagę szukając rozwiązania odpowiedniego dla siebie? Jak zawsze – to zależy.

Cisza i spokój
Kask integralny wyposażony w wizjer to po prostu wygodne rozwiązanie, gdy planujesz dłuższą trasę lub szybszy przelot. Fakt, że mówimy o zamkniętej konstrukcji ma olbrzymią zaletę – komfort. Jest ciszej i mniej wieje. W goglach pęd powietrza zawsze znajdzie jakąś szczelinę, by świszczeć przy krawędziach, co po kilku godzinach jazdy potrafi zwyczajnie zmęczyć i odebrać radość z podróży.
Skuteczna zapora przed deszczem
Kiedy na trasie dopadnie Cię ulewa, szybko docenisz obecność szyby. Deszcz uderzający bezpośrednio w twarz przy setce na liczniku jest po prostu bolesny, a wizjer pozwala zachować komfort i dobrą widoczność. To samo dotyczy owadów – uderzenie dużego chrząszcza w policzek to nie tylko brud, ale ryzyko nagłego, niebezpiecznego odruchu. Typowy dualowy kask z wizjerem gwarantuje wam, że nie będziecie musieli się tym martwić.
Panoramiczny widok bez zbędnych ramek

Nowoczesne wizjery są projektowane tak, by oferować jak najszersze pole widzenia. Nie masz tutaj żadnych grubych ramek ani gąbek, które zasłaniałyby ci to, co dzieje się po bokach, dzięki czemu łatwiej dostrzeżesz auto wyjeżdżające z bocznej uliczki. W kasku z szybą masz po prostu pełną perspektywę, bez martwych pól tworzonych przez oprawki gogli czy paski trzymające je na skorupie.
Powiew świeżości w upalne dni

Gogle wygrywają tam, gdzie robi się naprawdę gorąco lub gdy jazda wymaga dużego wysiłku fizycznego. Dzięki temu, że nie są szczelnie domknięte w kasku, zapewniają dopływ świeżego powietrza prosto do twarzy, co w upalne dni jest zbawienne. Taka cyrkulacja sprawia też, że gogle parują znacznie rzadziej niż wizjery, bo naturalny pęd powietrza błyskawicznie osusza wnętrze, nawet gdy wolno przebijasz się przez leśne ścieżki.
Czyste spojrzenie
Jeśli Twoja trasa prowadzi przez szutry albo piaszczyste drogi, gogle pokażą swoją największą zaletę. Miękka gąbka przylega bezpośrednio do skóry, tworząc szczelny filtr, który nie wpuszcza piachu, nawet gdy jedziesz bezpośrednio za innym motocyklistą. Wizjer, mimo że domknięty, zawsze coś przepuści a po kilku godzinach jazdy w kurzu przekonacie się jak to jest mieć piach w oczach.
Dla niezdecydowanych
Rozwiązaniem, które próbuje pogodzić te dwa światy, są kaski typu adventure, takie jak Bell MX-9 Adventure. Ich konstrukcja pozwala na jednoczesne posiadanie wizjera i używanie gogli, co czyni z nich bardzo uniwersalne rozwiązanie. Możesz jechać autostradą z domkniętą szybą, a po zjechaniu w teren po prostu ją podnieść i założyć gogle. To idealna opcja dla tych, którzy chcą mieć wybór – choć taka uniwersalność wiąże się z większym hałasem i gorszą aerodynamiką daszka.
Bell MX-9 Adventure – brutalnie szczera recenzja [test, opis, cena, opinia]
Wybór podyktowany potrzebą, a nie trendem
Nie istnieje jeden wybór, który zadowoli każdego. Wszystko sprowadza się do oceny tego, gdzie spędzasz większość czasu – na asfalcie czy w terenie. Jeśli twój żywioł to szybkie trasy, wizjer uratuje twój komfort. Jeśli jednak wybierasz off i jazdę w kurzu, gogle dadzą Ci niezbędny oddech. Wybierz rozwiązanie, które najlepiej wpisuje się w Twoje potrzeby, bo jasność widzenia to podstawa twojego bezpieczeństwa.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
