WD-40 Specialist Motorbike to seria preparatów do wszechstronnej pielęgnacji motocykla. Większość z nich zaskoczyła nas skutecznością działania, ale trafiły się także takie, których nie kupilibyśmy nawet w promocji w dyskoncie.

WD-40 to marka, której nie trzeba przedstawiać. Znakomity środek wypierający wodę znalazł zastosowanie w każdym warsztacie. Zapewne także wiele zaradnych pań domu ukrywa go w szafce pod zlewozmywakiem. Do naszych testów trafiły produkty z profesjonalnej linii “WD-40 Specialist”.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Oprócz tak oczywistego środka jak spray do łańcucha, w testowej torbie znalazły się preparat do wszechstronnego czyszczenia motocykla “Total Wash”, nabłyszczacze “Silicone Shine” i “Wax&Polish”, oraz środki do czyszczenia – łańcucha “Chain Cleaner” i hamulców “Brake Cleaner”.

Chain Lube

Chain LubeProsty w użyciu spray do oliwienia łańcucha. Charakterystyczny zapach może przywodzić na myśl znany środek WD-40 wypierający wodę, ale po kilkudziesięciu kilometrach sprawdzam – łańcuch nadal jest tłusty. Poważną wadą tego sprayu jest brak koloru – aby sprawdzić czy łańcuch nie jest suchy, trzeba się niestety pobrudzić. Konkurencyjny Bel-Ray ma postać białego kremu, co ułatwia ocenę wzrokową.

Ogromnym natomiast plusem WD-40 Chain Lube jest możliwość stosowania w przypadku O-ringów, X-ringów i Z-ringów. Pełna uniwersalność. Porządne smarowanie wystarcza na 700-800 km jazdy przy bezdeszczowej pogodzie. Cena: ok. 35 zł.

Chain Cleaner

Chain CleanerŁatwy w użyciu chemiczny czyścik do łańcucha – usuwa pył, kurz, olej i inne paskudztwa z całego zespołu napędowego. Wymaga trochę gimnastyki – żeby spryskać i doczyścić każdy fragment trzeba mieć albo centralną stopkę, albo podpórkę warsztatową. Po użyciu trzeba poczekać kilkanaście minut, żeby rozpuszczalnik zaczął działać. Następnie trzeba dokładnie spryskać każdy wyczyszczony element smarem. Skuteczność? Średnia – jak mawiał o swojej starej Jawce mój dziadek: “zabrudzony łańcuch dobrze umyje tylko benzyna”. Z tego środka zadowoleni będą tylko maniacy czystości. Cena: ok. 33 zł.

Brake Cleaner

Brake CleanerTo środek, który usuwa z tarcz i klocków hamulcowych brud i olej. Wielkość puszki sugeruje, że będziesz go używał w garażu jako część rytuału motocyklowego spa. Plus: Brake Cleaner może także wyczyścić tarcze suchego sprzęgła – przydatne dla tych, którzy preferują otwarte pokrywy.

Próbowałem go kilkakrotnie i faktycznie coś tam oczyszcza, ale ponieważ nie jestem purystą jeśli chodzi o wygląd motocykla, nie był to w arsenale WD-40 najważniejszy preparat. Po użyciu producent radzi sprawdzić działanie hamulców. Moim zdaniem – nie warto kupować. Cena: ok. 28 zł.

Total Wash

Total WashDuża butla łatwego w użyciu preparatu do czyszczenia. Nie chodzi oczywiście o czyszczenie całego motocykla – Total Wash ma funkcję szamponu. Ja używałem go spryskując motocykl po uprzednim spłukaniu wodą. Po kilku minutach spłukiwałem środek myjką ciśnieniową. Efekt był bardzo dobry – dokładniejszych zabiegów wymagały tylko aluminiowe tłumiki i owady na przedniej owiewce. Ogólnie – polecam. Cena: ok. 32 zł.

Silicone Shine i Wax&Polish

WaxPolishDwa preparaty służące do nabłyszczania różnych elementów motocykla. Nie udało mi się podczas użytkowania znaleźć między nimi żadnej istotnej różnicy. No, powiedzmy, że Wax&Polish lepiej działa na elementach lakierowanych, a Silicone Shine świetnie nadaje się do nadawania plastikom wyglądu nowych elementów. Po zastosowaniu preparatów elementy dodatkowo stawały się odporne na działanie wody – spływała po nich jak po gęsi. Jeśli kupować – to tylko jeden z nich. Cena: ok. 29 zł każdy.

8 KOMENTARZE

  1. @Yanek – racja, nafta to jedyne rozwiązanie do współczesnych łańcuchów z uszczelnieniami o- i x-ring. O benzynie uczył mnie dziadek, który stosował ją do swojej starej Jawy. Ja nie czyszczę łańcucha w ogóle :)

  2. Widziałem wcześniejszą zapowiedź testu WD-40 i z niecierpliwością czekałem na finał. Grubo ponad miesiąc temu w moje ręce trafił taki sam komplet środków WD-40 który natychmiast został przetestowany również przez moich bliskich znajomych i porównany z innymi czołowymi producentami. Obsługuję masę motocykli i tym samym zużywam pewne ilości podobnych preparatów, które starannie stosuję i porównuję pod różnymi względami, skuteczność, wydajność, efektywność itd. Nie mam najmniejszego zamiaru reklamować żadnego z nich. Jednak czytając wyniki testu (może w tym momencie nie będę najskromniejszą osobą) ale z racji mojego wieloletniego doświadczenia w obsłudze i pielęgnowaniu motocykli, śmiało mogę napisać, że osoba która to “przetestowała” po prostu się nie zna.

  3. Piloto. To napisz swoją ocenę. Jestem ciekaw bo normalnego WD używam od lat u siebie i w domu i w warsztacie – oczywiscie nie do łańcucha :) Sprawdza się świetnie i jakoś mam zaufanie do tej marki.
    Stąd chciałbym zaryzykowac zakup takiego pakietu motocyklowego.
    Na pierwszy rzut oka wygląda profi. Cenowo całkiem ok. A może czas już nieco odpocząć od motuli i castroli…

  4. Jakoś nigdy WD40 nie przypadł mi do gustu. Używam Ballistol lub Brunox oba w spray’u. Sa to co prawda oleje do czyszczenia i konserwacji broni ale doskonale zastępują WD.

  5. Czyścik do tarcz jest potrzebny gdy np wymieniamy płyn hamulcowy, klocki, przy ogólnym grzebaniu w hamulcach lub cieknących uszczelniaczach widelca. Jako chemia warsztatowa jest w takich przypadkach nieoceniony więc testowanie go przy codziennych rutynowych działaniach mija się z celem. Proszę o test gdy tarcza cieknie od płynu lub smaru, wtedy sprawdzian ma rację bytu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.