Podobnych przypadków prezentowaliśmy już kilka. Ten jednak zmroził nam krew w żyłach – biker, który popełnił drobny błąd w łagodnym zakręcie i uderzył w barierę był o krok od runięcia w dół z wysokiego mostu.

Warunki nie były sprzyjające – silny wiatr i niezbyt doświadczony motocyklista na trochę zbyt mocnym jak na własne możliwości sprzęcie. W takich warunkach świeżakowi trudno nie spanikować.

Prawdopodobnie zbyt gwałtowne użycie tylnego hamulca spowodowało lekki highside, który wprawdzie nie wystrzelił bikera z motocykla, ale zaburzył tor jazdy tak skutecznie, że kierowca nie zdołał opanować motocykla i uderzył w barierę mostu.

Kraksa na moście

Niedoświadczony biker może jednak mówić o dużym szczęściu – choć uderzenie wyrzuciło go z motocykla, udało mu się wylądować na asfalcie, a nie za barierą, kilkanaście metrów niżej.

5 KOMENTARZE

  1. …wyglądało mi to raczej na uślizg tylnego koła ,jechał blisko pobocza może jakiś brud ? W każdym razie śmiało może nazwać siebie “w czepku urodzonym” ,- i rzucić na tacę potrójną stawkę…

  2. Brakuje mi po takich filmikach analizy “doświadczonego bikera”, który podpowiedział by jak zareagować, by wyprowadzić moto z takiej sytuacji…

  3. Ewidentna zmiana biegu na niższy. Chyba na za niski, puścił sprzęgło i poślizg. Może jak by go nie wcisnął znów, to by wyprowadził moto, ale to tylko domysł.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.