Ubiegły rok był po prostu dziwny. To co kiedyś było dla nas abstrakcją, nagle zawitało w realia codzienności. Wielu producentów motocykli miało obawy, że pandemia COVID-19 sprawi, że znacznie spadną słupki sprzedażowe jednośladów. W przypadku Ducati statystyki są nieco bardziej zawiłe.
Podsumowanie ubiegłego roku przedstawiło właśnie Ducati, które jak się okazało, zresztą zgodnie z prognozami, sprzedało mniej motocykli niż w 2019 roku. Jednakże w tym przypadku mniej znaczy więcej, ponieważ większym zainteresowaniem cieszyły się droższe modele. Firma z Borgo Panigale sprzedała 48 042 jednośladów, co oznacza spadek na poziomie 9,7% względem poprzedniego roku (53 183 sztuki). Warto zaznaczyć, że fabryka została zamknięta na siedem tygodni w szczycie okresu produkcyjnego, co również miało znaczący wpływ na ostateczny wynik. Wobec tego można stwierdzić, że klienci Ducati wybierali modele droższe, aniżeli w 2019 roku. Rok pod znakiem pandemii okazał się rekordowy, ponieważ na każdym motocyklu obrót wyniósł historyczne 14 883 euro, pokonując poprzedni wynik na poziomie 13 500 euro. Wobec tego w końcowym rozrachunku całkowity obrót firmy wyniósł 676 mln euro, czyli mniej o 40 mln euro względem poprzedniego roku.
Fatalne statystyki sprzedaży motocykli w Polsce w lutym 2021 roku
W swoim podsumowaniu działalności Ducati w 2020 roku, szef włoskiej marki – Claudio Domenicali przyznał, że pomimo wielu trudności, na które motocyklowy świat nie miał wpływu, zadowolony jest z ostatecznego wyniku. Dodatkowo wspomniał, że nawet pomimo wprowadzenia ograniczenia kosztów produkcji, nie ucierpiał proces rozwoju nowych modeli. To dobry prognostyk na następne lata.
