EkstraŻycie to surfing. Motocyklista po wypadku staje na dachu samochodu

Życie to surfing. Motocyklista po wypadku staje na dachu samochodu

-

Wypadki motocyklowe zawsze kończą się źle. Zdarza się, że nawet tragicznie. Sytuacje, w których motocyklista z takiej opresji wychodzi cało i zdrowo można uznać za cud. To, co przydarzyło się temu motocykliście jest zatem niemożliwe.

Sytuacja, jakich wiele znamy z filmów zamieszczanych na youtube – gęsty ruch na autostradzie, samochód zmieniający pas bez kierunkowskazu i pędzący na złamanie karku motocyklista. Oczami wyobraźni widzimy już finał tej historii – roztrzaskany w drobny mak motocykl, pogięty samochód i motocyklista leżący bez życia na asfalcie.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Życie to surfing

To, co jednak dzieje się na filmie przekracza pojęcie najbardziej doświadczonych analityków ruchu drogowego – motocyklista który nie ma szans wyhamować, koziołkuje przez kierownicę i ląduje na dachu samochodu… na nogach. Słusznie powiadają, że życie to surfing.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ