Wypadki motocyklowe: głupia gleba początkującego bikera. Wystraszył się żwirku

-

Gdy brakuje Ci doświadczenia, nawet najgłupsza rzecz może się stać przyczyną mniej lub bardziej groźnego zdarzenia. W dziale “wypadki motocyklowe” kolejny krótki film wraz komentarzem i krótką analizą przyczyn.

Oto amatorski film nagrany kamerką na kasku. Bohater śmiga sobie piękną leśną drogą, upojony widokami i odgłosem swojego Hyosunga GT250R. Przegazowując co jakiś czas oddaje się chwili kontemplacji. W końcu… zapomina pochylić się na zakręcie, nie reaguje w porę na żwir i ląduje w lesie.

Prezentowany film to książkowy przykład, jak ważna jest koncentracja podczas jazdy motocyklem. Jeśli uwaga kierowcy byłaby skupiona na drodze, mógłby w porę zareagować na zagrożenie. Tymczasem odrobina żwirku na powierzchni drogi spowodowała u niego zamrożenie reakcji, czego efektem był wjazd do lasu.

Na szczęście dzięki małej prędkości, liściastemu poboczu i temu, że nic z naprzeciwka nie jechało zarówno motocyklista, jak i jego motocykl nie odnieśli żadnych obrażeń. Zdarzenie pozostanie za to dobrą lekcją dla niedoświadczonego bikera. A na jego wysiłki postawienia motocykla do pionu spuśćmy litościwie zasłonę milczenia: zdecydowanie powinien przeczytać nasz poradnik o glebach parkingowych.

Dla tego młodego motocyklisty wszystko skończyło się szczęśliwie, choć brak koncentracji mógł mieć znacznie poważniejsze skutki.

STATYSTYKA WYPADKU 

Warunki: poza miastem

Nawierzchnia: asfalt + drobny żwirek

Pogoda: dobra

Motocykl: ścigacz

Główny błąd:  brak koncentracji

Inne błędy: spanikowanie

Konsekwencje: zerowe

Wypadki motocyklowe: młody biker panikuje na żwirku

Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

5 KOMENTARZE

  1. Jak dla mnie to młodzik nie umiał się odpowiednio pochylić i przestrzelił zakręt. Gleba była konsekwencją wjechania w miękkie podłoże. Swoją drogą… szczęście, że ściółka się nie zajęła od gorącego wydechu :D

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY