Polski przedsiębiorca spotkał się z interesująco brzmiącą decyzją urzędu skarbowego, który zabronił mu zaliczyć ubrań motocyklowych dla pracowników, jako kosztu prowadzenia działalności gospodarczej. Sprawa trafiła do sądu administracyjnego.
Przedsiębiorca nie zgodził się z decyzją urzędu skarbowego i złożył sprawę do sądu. Na potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej zakupił kilka jednośladów oraz zapewnił kaski oraz ubrania motocyklowego swoim pracownikom. Wówczas fiskus stwierdził, że oczywiście pojazdy mogą stanowić koszt, natomiast elementy stroju już nie. Uargumentowanie decyzji było jednak śmieszne – zarówno wymagany prawnie kask motocyklowy, jak i sam strój służą ochronie zdrowia, więc jest to cel prywatny. Natomiast gdyby znalazło się na nich logo firmy, możliwe byłoby wrzucenie ich w koszty jako reklamy. Absurd.
Już WSA przyznał rację przedsiębiorcy twierdząc, że nie można inaczej traktować kupionych do tego samego celu jednośladów oraz ubrań. Tę decyzję potwierdził również Naczelny Sąd Administracyjny, który w uzasadnieniu stwierdził, że sam kask jest wymagany prawnie, więc jazda bez niego nie byłaby możliwa. W przypadku stroju motocyklowego mamy do czynienia z odzieżą ochronną specjalistyczną, więc jej zakup jest niezbędny do prowadzenia działalności.

Nie jest to nowość. koszty kombinezonu kurtek kasku rękawic i butów można również wrzucić w koszta jesli się udowodni iż motocykl zakupiony na firmę służy do celów prowadzenia działąlności ( np dojazd do klienta lub urzędów). wówczas strój motocyklowy jest tak samo rozliczany i amortyzowany jak kask budowlany czy okulary. ta sprawa była poruszana pierwszy raz ponad 5 lat temu . :D ale tak czy inaczej jest to kolejna dobra wiadomość.