Amatorzy silnych doznań, którzy liczyli na całkiem nowe wcielenie Hondy Fireblade, będą niestety niepocieszeni. Szpiegowskie fotki dają jasny obraz – wersja na sezon 2017 otrzyma co prawda nowe owiewki, ale mechanika pozostanie prawdopodobnie bez zmian.

Na Twitterze pojawiły się zdjęcia z jazd testowych nową Hondą CBR1000RR Fireblade. Odświeżony kształt owiewek dawał nadzieję na całkiem nowy motocykl, ale szczegóły techniczne mówią co innego. W tym sezonie Honda poprzestanie na zmianach kosmetycznych.


Elementy widoczne pod efektownymi plastikami, takie jak pokrywa silnika, fragment ramy czy tylny wahacz są identyczne z obecną wersją Fireblade. Takie same są też kształt i ustawienie podnóżków kierowcy. Nowością będzie powiększony tłumik, który pomoże sprostać wymaganiom normy emisji spalin Euro 4.

t

W modelu 2017 możemy spodziewać się pełnego pakietu elektronicznego, z kontrolą trakcji włącznie. Brak radykalnej modernizacji legendarnego Fireblade może mieć związek z powolnym zmierzchem segmentu superbike. Chodzą też słuchy, że Honda pracuje nad limitowaną edycją nowej,  typowo torowej maszyny z silnikiem V4. Jej cena będzie niestety sporo wyższa.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł5 europejskich miast idealnych na jesienny wypad
Następny artykułCeramiką po wertepach. Honda oficjalnie przedstawia skuter adventure X-ADV
Perkusista i świeżo upieczony ojciec. Nie akceptuje życia bez pasji. Z daleka od jednośladowej ortodoksji, uwielbia nowe motocyklowe smaki. Zwolennik prędkości zostawiających nieco miejsca na inne wrażenia i stylu jazdy dającego cień nadziei na doczekanie starości. Nałogowo operuje humorem czarniejszym niż zęby testera lizaków.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!