_SLIDERWoda święcona z poprzecznym V-twinem. Bat na XDiavela ze stajni Moto Guzzi

Woda święcona z poprzecznym V-twinem. Bat na XDiavela ze stajni Moto Guzzi

-

Moto Guzzi V14 Maciste może być jedną z najgorętszych premier tegorocznych targów EICMA. Agresywny cruiser wystylizowany przez Oberdana Bezziego bez kompleksów rzuca wyzwanie niepokonanemu do tej pory na tym polu Ducati XDiavel.

Oberdan Bezzi to nasz dobry znajomy, który wprawił w ruch już niejedną śliniankę u miłośników dobrego motocyklowego designu. Jego projekty, najczęściej na bazie istniejących już modeli, rzucają na nie kompletnie nowe światło. Dziś prezentujemy jego studium wykonalności power-cruisera na bazie Moto Guzzi California 1400.


Moto Guzzi powoli wychodzi z kokona nobliwej marki dla tradycjonalistów i śmiało zapuszcza się w nieznane rejony, czego najlepszym dowodem jest opisywany przez nas niedawno bagger MGX-21. Teraz specom z Mandello del Lario chodzi po głowie chęć dania prztyczka w nos konkurencji zza miedzy i wypuszczenia pogromcy, a przynajmniej godnego rywala kultowego  Ducati XDiavel. Bezzi wziął na warsztat raczej zachowawczego cruisera California 1400 i bezkompromisowo podszedł do tematu.

mg t

Projektant pozbawił motocykl wszelkich zbędnych elementów, maksymalnie poskracał błotniki, dorzucił jednoramienny tylny wahacz i szprychowe koła. Z tradycyjnego układu wydechowego zostało również wspomnienie, a wyziewy z mocarnego silnika uchodzą w bok króciutkimi rurami o dużej średnicy. Agresja, bezkompromisowość i naprawdę wielki smak. Projekt został ochrzczony jako Moto Guzzi Maciste, czyli osiłek. Tego, czy zdoła przetrzepać tyłki konkurencji, czy pozostanie tylko efektownym szkicem dowiemy się zapewne na jesiennych targach EICMA.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Konrad Bartnik
Konrad Bartnik
Motocyklista, perkusista, ojciec, wielbiciel dobrej kuchni i dużych porcji. Jego największa miłość to motocyklowe podróże – bliskie i dalekie, po asfalcie i bezdrożach. Lubi wszystko, co ma dwa koła, a najbardziej klasyczne nakedy ze szprychami i okrągłą lampą. Na co dzień drapie szutry starym japońskim dual sportem. Nie zbiera mandatów i nigdy nie miał wypadku. Bywa całkiem zabawny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ