Nowe, zaostrzone przepisy obowiązujące od 3 marca 2026 roku, dotyczące zatrzymywania prawa jazdy za „50+” poza obszarem zabudowanym, niosą za sobą dodatkowe skutki, o których rzadko się wspomina. Dotyczą one w dużej mierze motocyklistów, bo wielu z nas wozi swoje maszyny na przyczepach. Trzymanie się obowiązujących limitów prędkości jest teraz szczególnie istotne, ponieważ dla auta z przyczepą są one niższe i łatwiej przekroczyć granicę, za którą czekają trzy miesiące przymusowej pauzy.
Odkąd weszła w życie nowelizacja przepisów, wyraźnie wzrosła liczba kierowców, którzy musieli pożegnać się z prawem jazdy na trzy miesiące. Jest wśród nich mocna reprezentacja motocyklistów. Warto pamiętać, że teraz łatwiej zapewnić sobie przymusową przerwę nie tylko prowadząc jednoślad, ale też wioząc go autem z przyczepą.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Obowiązujący limit na drodze jednojezdniowej poza obszarem zabudowanym dla auta z przyczepą to 70, a nie 90 km/h (na autostradach i ekspresówkach 80 km/h). Do tej pory wielu (jeśli nie większość) kierujących takimi zestawami podchodziła do niego raczej luźno. Tymczasem wystarczy pojechać 121 km/h (a nie 141 km/h w jeździe solo) na 90-tce, by czasowo pożegnać się z prawem jazdy.

Są już pierwsze przypadki zatrzymania uprawnień na nowych zasadach właśnie za zbyt szybką jazdę z przyczepą. Dlatego wioząc w tym sezonie swój motocykl pamiętaj – trzymaj się limitów nie tylko dla własnego bezpieczeństwa (obciążona przyczepa potrafi zaskoczyć), ale też by w ogóle zachować możliwość prowadzenia pojazdów. Głupi błąd potrafi przekreślić plany na większość sezonu.
Bolesna zmiana. W pół miesiąca policja zatrzymała 1711 praw jazdy
