nowościVOGE 650 DSX - zamach na niemiecką klasę średnią

VOGE 650 DSX – zamach na niemiecką klasę średnią [dane techniczne, opis, moc, cena]

-

W ostatnim czasie za naszą zachodnią granicą zawrzało, a wszystko to za sprawą marki VOGE i modelu 650 DSX, zaprezentowanego podczas światowych premier na rok 2022. Przedstawiciel azjatyckiej klasy premium zapragnął, przy pomocy niemieckiej technologii, zdobyć serca zachodnich motocyklistów. Licząc zapewne na to, że Niemcy, jako pierwsi ruszą do salonów sprzedaży, z uwagi na przywiązanie do swoich produktów. W końcu VOGE 650 DSX jest bardziej ich, niż „obcy”.

Żeby to lepiej zrozumieć należy pochylić się nad pochodzeniem producenta motocykli VOGE. Marka ta znajduje się w portfolio chińskiego potentata motoryzacyjnego – koncernu Loncin. To właśnie oni odpowiadali, w końcówce lat dziewięćdziesiątych, za dziesiątki tysięcy wyprodukowanych dla BMW silników spalinowych, które wykorzystywane były w jednośladach tej znanej marki premium. W obecnych czasach, oprócz kontynuacji współpracy z koncernem z Berlina, Loncin może poszczycić się chociażby budową jednostek napędowych dla włoskiego MV Agusta. Jeżeli tak popularne na rynku marki powierzyły im budowę swoich silników, można mniemać, że jest to firma godna zaufania.

Europejski debiut

W 1999 roku koncern Loncin poszedł o krok dalej, tworząc własną markę motocykli – VOGE. Początkowo miały się one kojarzyć z pojazdami małolitrażowymi, przeznaczonymi na rynek wschodni. Ale już wtedy uznano, że nazwa VOGE zobowiązuje i musi kojarzyć się z wysoką, europejską jakością. Tak też się stało, a pokłosiem tego było wkroczenie w 2018 roku na Stary Kontynent, gdzie małe VOGE stanęły w szranki z motocyklami bardziej znanych marek.

Po udanym debiucie mniejszych pojemności, takich jak seria 300 z testowanym przez nas modelem 300 DS VOGE postanowił „wyciągnąć ręce” po użytkowników ciut bardziej dojrzałych, mierząc w segment motocykli adventure, na kat A2. W ten sposób narodził się VOGE 650 DSX.

Nowy przedstawiciel klasy średniej – VOGE 650 DSX

Zacznijmy od tego, co najważniejsze, by pojechać, czyli od kół – przednie ma rozmiar 19”, zaś tylna obręcz ma średnicę 17’’. Obie obute są we włoskie opony od Pirelli. Do tego 18 litrowy zbiornik paliwa, oświetlenie w technologii LED oraz multimedialny wyświetlacz TFT, zamiast klasycznego licznika, optycznie przykuwają uwagę.

VOGE 650 DSX – zamach na niemiecką klasę średnią [dane techniczne, opis, moc, cena]

Ale motocykl poza tym, że może dobrze wyglądać to musi skręcać, jeździć i hamować na odpowiednim poziomie, dopiero to zagwarantuje mu prawdziwy sukces. Konstruktorzy z Azji doskonale o tym wiedzą, dlatego za jednostkę napędową nowej maszyny posłużył, znany im z BMW F 650 GS, silnik o pojemności 652 cm3 i mocy blisko 48 KM. To waśnie ten „piec” Chińczycy produkowali wcześniej dla Niemców. Obecnie posiadają na niego licencję oraz jego linię produkcyjną. Mogą go więc, po przystosowaniu do norm spalin Euro5, wykorzystywać w swoich maszynach. To jednak nie koniec niemieckich akcentów w tym chińskim motocyklu. Za system ABS odpowiada bowiem jego prekursor na świecie, czyli firma BOSCH.

Wyposażenie

VOGE 650 DSX – zamach na niemiecką klasę średnią [dane techniczne, opis, moc, cena]

VOGE 650 DSX to nie tylko sprawdzona jednostka napędowa i elektronika. Motocykl wyposażony jest w układ hamulcowy Nissin z dwiema tarczami z przodu (298 mm każda) i jedną z tyłu (240 mm). Nie gorzej prezentuje się zawieszenie. Zarówno widelec przedni, jak i amortyzator tylny wyjechały z fabryki KAYABA, która znana jest na świecie z dostarczania elementów do topowych motocykli klasy premium.

VOGE 650 DSX – zamach na niemiecką klasę średnią [dane techniczne, opis, moc, cena]

Oceniając „gołym okiem” wszystkie powyższe elementy mamy wrażenie, że VOGE postanowił zbudować mocno europejski motocykl i pomogły mu w tym topowe marki. Jaki jest efekt finalny, tego niestety namacalnie jeszcze się nie dowiemy. Póki co na niemiecki rynek motocykl trafił w pierwszej kolejności. Model w sprzedaży można spotkać ponadto w w salonach: włoskich, hiszpańskich czy portugalskich, a jego cena wynosi około 7200 Euro. Jest więc konkurencyjna. Pozostaje nam czekać na polską premierę pojazdu. Mamy pewne przypuszczenia, że może nieźle zamieszać na krajowym rynku i zdetronizować obecnego króla sprzedaży w tym segmencie, który przecież tak jak VOGE posiada europejski rodowód i azjatyckie korzenie.

Więcej o marce Voge na stronie polskiego importera https://voge.pl/modele

Dane techniczne

Silnik: jednocylindrowy, 4T, 4 zawory na cylinder, wyposażony w układ elektronicznie sterowanie wtryskiem paliwa

Pojemność skokowa: 652 cm3

Max. moc silnika: 35 kW (47,6 KM) przy 6750 obr./min

Skrzynia biegów: sterowana mechanicznie, 5 biegowa

Rodzaj napędu: łańcuch

Wymiary zewnętrzne[mm]: 2155 x 850 x 1390

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Hubert Zawieja
Hubert Zawieja
Prawdopodobnie urodzony z benzyną we krwi, o czym świadczyć może prowadzone przez niego życie. Właściciel serwisu samochodowego, z zawodu mechanik i elektronik pojazdów samochodowych. Nauczyciel praktycznej nauki zawodu szkolący młodych adeptów sztuki zafascynowanych jak on motoryzacją. Prywatnie zakochany bezgranicznie w motocyklach sportowych, miłośnik sportowej turystyki oraz szalonej przygody. Wolny czas spędza na torach wyścigowych, lub w górach, mierząc się w walce z ostrymi winklami. Zimową porą szlifuje formę na nartach i marzy o nowym sezonie. Na służbie w Motovoyager doniesie o wszystkim, o czym powinniście wiedzieć by nic Was nie ominęło i byście mogli czerpać garściami z najwspanialszego hobby na świecie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ