Znany zawodnik stuntu oraz zawodów enduro, Chris Pfeiffer, od dłuższego czasu zmagał się z depresją. W ostatnim czasie choroba nawróciła, a motocyklista w miniony weekend odebrał sobie życie.
O smutnej informacji dowiedzieliśmy się poprzez portal Speedweek.com, który powołując się na żonę motocyklisty poinformował, że w miniony weekend odszedł Chris Pfeiffer. 51-letni mężczyzna od dłuższego czasu zmagał się z depresją, a w ostatnim czasie choroba nawróciła.
Chris Pfeiffer znany jest przede wszystkim ze stuntu, ale swoją przygodę z motocyklami rozpoczął od trialu, enduro i hard enduro. W każdej z tych dyscyplin zdobywał tytuły mistrzowskie, a dodatkowo aż 4-krotnie wygrywał w arcytrudnym Erzberg Rodeo. W 2000 roku zaczął startować w stuncie i w błyskawicznym tempie zdobył rozgłos. Zdominował niemalże wszystkie zawody zgarniając przy tym 4 tytuły Mistrza Świata Stuntu oraz 4 tytuły Mistrza Europy Stuntu. W 2010 zrezygnował z zawodowych startów, ale nadal został przy motocyklach. W całej swojej karierze bardzo mocno związany był z BMW Motorrad i był nawet kierowcą w klipie promocyjnym BMW S 1000 R na rok 2021.
Pogrzeb odbędzie się dnia 26 marca o 9:30 w Trauchgau. Rodzinie i najbliższym Chrisa składamy najszczersze kondolencje.
