Hiszpańscy Sikhowie poprosili władze o zwolnienie z obowiązku noszenia kasku. Jednym z głównych wymogów tego odłamu hinduizmu jest stałe noszenie turbanu. Przywilej podróżowania bez kasków Sikhowie uzyskali m.in. w Wielkiej Brytanii.
Noszenie turbanu jest obowiązkiem wszystkich sikhów. Jest on uważany za święty element i symbol religijny. Dla wyznawców tej religii publiczne zdjęcie turbanu jest równoznaczne z obnażeniem się.
Jedna z najliczniejszych społeczności Sikhów zamieszkująca gminę Olot w Katalonii rozpoczęła starania o uzyskanie zwolnienia z obowiązku używania kasków motocyklowych.
Rada miasta Olot zapewnia, że gdy społeczność wystosuje oficjalną prośbę, sprawa będzie badana. Radni nie pozostawiają jednak złudzeń: jurysdykcja hiszpańska nie przewiduje takiej możliwości. Jeden z radnych zauważył także, że Sikhowie, których spotyka codziennie w mieście poruszają się pieszo lub bez oporów zdejmują turban.
Drogim innowiercom polecamy wspaniały amerykański wynalazek – specjalną motocyklową wkładkę do turbanu.

niech zrobią pancerne turbany i po kłopocie
a gdyby tak turban zawijać na kasku…?