Szwajcaria jest kolejnym krajem, która bardzo poważnie myśli nad wprowadzeniem radarów akustycznych. Mają one za zadanie kontrolować głośność przejeżdżających pojazdów oraz rejestrować te, które są zbyt głośne. Kiedy i czy w ogóle uda się wprowadzić takie rozwiązanie?
Już w marcu Szwajcarska Rada Narodowa zatwierdziła plan, który ma na celu ograniczyć emisję hałasu. Zupełnie inaczej ma się ta sprawa niż w przypadku Austrii, która ograniczyła się jedynie do motocykli. W przypadku kraju słynącego z zegarków owe zakazy dotyczyć będą wszystkich pojazdów. Wobec tego komisja ds. środowiska chce wprowadzić różne zmiany, które pozwolą na ograniczenie głośności na drogach. Początkowo pojawiły się pomysły wysokich mandatów, większa liczba kontroli, a nawet konfiskata jednośladu lub samochodu, jednakże rząd zastanawia się również nad montażem radarów akustycznych. Działają one m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, a już niedługo pojawią się również w Holandii.
Okazało się jednak, że ich montaż na terenie Szwajcarii nie jest jednak na ten moment możliwy, gdyż brakuje odpowiedniej regulacji prawnej. Rząd zapowiedział jednak, że pracuje już nad nowelizacją prawa, jednakże wcześniej musi pojawić się zgoda wydana przez władze wszystkich regionów. Nawet jeśli samorządy zajmą się tą sprawą jeszcze tego lata to przepisy zostaną uchwalone najwcześniej wiosną przyszłego roku.
Szwajcaria idzie śladem Austrii – chce zakazu dla zbyt głośnych motocykli
