Po ostatniej głośnej akcji sieć Circle K zmienia zasady obsługi motocyklistów

-

Kilka tygodni temu opisywaliśmy przypadek motocyklisty, który podjechał na stację sieci Circle K i zatankował nie zdejmując kasku. Obsługa stacji nie chciała przyjąć od niego płatności za paliwo, powołując się na bliżej niesprecyzowane zapisy regulaminu i przepisy prawa. Sytuacja została szeroko opisana w mediach, co dało pozytywny skutek – biuro prasowe sieci Circle K właśnie przysłało nam informację o wprowadzonej zmianie zasad obsługi motocyklistów. 

Choć nie podaliśmy nazwy stacji, na której doszło do tego przykrego zdarzenia, nietrudno było się domyślić, o którą sieć chodzi. Być może była to kwestia wyłącznie jednego złośliwego i nadgorliwego pracownika, natomiast obnażyło to pewne braki w regulaminie i wiedzy na temat egzekwowania jego zapisów.

W kasku zatankujesz, ale nie zapłacisz? Kuriozalna sytuacja na stacji benzynowej

Sytuacja odbiła się szerokim echem, a motocykliści to spora i wciąż rosnąca grupa klientów. Dlatego w sieci Circle K wprowadzono nowe zasady, o których poinformowało nas jej biuro prasowe. Oto treść wiadomości, którą otrzymaliśmy na naszą skrzynkę.

Popełniliśmy błąd, który natychmiast naprawiliśmy. Zrewidowaliśmy nasze zasady i poinformowaliśmy o nich wszystkie nasze stacje. Pracujemy nad tym, aby każdy z naszych pracowników dowiedział się o zmianach. Sezon jest w pełni, a my chcemy być stacją przyjazną motocyklistom i staramy się wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów. Wiemy, że zdejmowanie kasku jest nie tylko czasochłonne, ale także uciążliwe. Dlatego zmieniamy nasze zasady – na wszystkie nasze stacje zapraszamy motocyklistów w kaskach, bezwarunkowo, i życzymy bezpiecznych podróży z przerwami na Circle K.

Doceniamy szybką reakcję i otwartość na nasze potrzeby. Dopisujemy więc sieć Circle K do listy miejsc przyjaznych motocyklistom. 

Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

20 KOMENTARZE

  1. Co za bzdura !!! Większej głupoty nie słyszałem . Po pierwsze sam jeżdżę motocyklem więc wiem że zdjęcie kasku to przysłowiowy klik i po sprawie . Po drugie przynosi to pożądaną ulgę bo po to się zatrzymuje by nie tylko zatankować ale także wypić coś zimnego w upalne dni i odpocząć bez kasku na głowie . Cała sprawa została po prostu rozdmuchana do granic afery a wystarczy po prostu być dla siebie miłym i uczynnym nawzajem . Ale dziś takie czasy . Ludzie wolą się atakować i stali się bardzo roszczeniowi zamiast się uśmiechnąć . Panowie motocykliści ??? Gdzie wasza przysłowiowa lewa w górę ? Naprawdę trzeba było z takiej błachostki zrobić aferę medialną ??? Ech życie .

    • Weź nie pie…l. Dlatego, że mają problem do moto jak się tankuje siedząc to przestałem to robić na shellu. I to że tobie jest lżej i takie tam bzdety niewolnika nie oznacza to, że inni mają się dostosować, bo ktoś ma takie widzimisię. Jak maseczki na ryło zakładałeś to było ci widać dobrze.

    • To że Ty, to nie znaczy że ja, kumasz? Rozumiem że tobie to nie robi różnicy, całkowicie to rozumiem. Nawet jestem wstanie zrozumieć, że masz taki zwyczaj, że zawsze podczas tankowania jesz obiad, robisz kupę, pijesz kawę itd. Ale wiesz co? Tak, najzwyczajniej w świecie gooowno mnie to obchodzi. Zupełnie tak samo jak ciebie goooowno obchodzi to jak wyglądają moje wizyty na stacji paliw, wnioskuję to z twoich wypocin. Widzisz są na tym świecie ludzie np. tacy jak ja którym nikt nic nie będzie bezpodstawnie narzucał, to po pierwsze. Po drugie twój “klik” nie zawsze u każdego wygląda tak samo. Jeśli chcesz się dostosowywać i być uległym dla ludzi którym pod deklem nie do końca się układa jest to tylko i wyłącznie twoja sprawa i nie wciągaj innych w takie rozumowanie. Ja żeby ściągnąć helmets muszę rozpiąć rękawy kurtki, ściągnąć rękawice, ściągnąć plecak znaleźć w nim futerał na okulary, ściągnąć okulary i bezpiecznie je schować, dopiero teraz mogę zrobić klik tylko po to żeby nadgorliwy babsztyl był zaspokojony i pokazał swoją wyższość w społeczeństwie. Teraz pomyśl przez chwilę i zastanów się co byś zrobił gdybyś przyjechał na tą stację tylko po paliwo i byś bardzo się śpieszył. Bo masz akurat nóż na gardle i zależy od tego bardzo wiele w życiu twoim i twoich bliskich. A potem jeszcze trzeba się ubrać.
      W ogóle cała ta sytuacja świadczy tylko o tym że baba powinna się udać do lekarza od głowy. Tej upoślodzonej …urwie przez ponad dwa lata nie przeszkadzały kagańce na twarzy a teraz raptem się obudziła. Więc daruj sobie wyjeżdżanie tu z LWG bo doskonale pamiętam jeszcze czasy kiedy motocyklami jeździli motocykliści, a nie jak teraz w większości posiadacze motocykli. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, a być może nawet pamiętasz takie czasy, ale kiedyś wystarczyło się zatrzymać przy drodze na przysłowiowego peta i nie było motocyklisty który by się nie zatrzymał ewentualnie zawrócił i zapytał czy potrzebna jest pomoc. Dziwne nie? Ale tak było, nie zmyślam. A dziś, ech szkoda strzępić ryja. Osobiście, jak opisałem, nie zgadzam się z twoim rozumowaniem tej sprawy i uważam, że powinna być nagłośniona i bardzo dobrze że tak się stało, jak się stało. Acha i jeszcze jedno, moja głowa akurat odpoczywa w kasku:)

    • Ja nie zdejmuję. Nie chce mi się ściągać kominiarki, bo jej ponownie ubranie wymusza rozpięcie kurtki a to z kolei odpięcie zabezpieczenia plecaka. Chce szybko zapłacić i odjechać. Na szczęście tam gdzie tankuje nie miałem z tym jeszcze problemów.

    • Jeśli pracownik stacji będzie chciał zweryfikować tożsamość motocyklisty który płaci kartą to jak to zrobi gdy klient nie zdejmuje kasku?

    • Mam zapięcie D i noszę okulary. Jeśli tylko tankuje to nie zdejmuję kasku. Ponadto sparowany z interkomem zdarza się odbierać połączenia. Do tego jestem w kasku przystojniejszy. LWG

  2. Proste jak przysłowiowy świński ogon. Nie podjeżdżam, nie tankuje. Ps. A sprawa kasku to już inna kwestia – następne mogą być ciemne okulary.

    • Widzę po wpisie że nie znasz problemu jaki wystąpił. Śpieszę więc z pomocą. Motocyklista zatankował paliwo mając kask na głowie. Następnie udał do kasy by uiścić oplatę. Tu następuje kuriozum. Ponieważ nie zdjął kasku odmówiono przyjęcia GOTÓWKI!! Twierdząc że musi pokazać swoją twarz. O ile jeszcze można to zrozumieć przy platnościach bezgotówkowych (choć nie do końca) To nie w przypadku gdy na lądzie ląduje zywy pieniądz. Czemu wtraciłem że przy platnościach bezgotówkowych nie do końca? Powód jest prosty CK jak i inne stacje w sposób nieudolny starają się iść w ślady Orlenu. Czemu nieudolny? Bo aby zaplacić za tankowanie trzeba zarezerwować pewna kwotę przed tankowaniem. Gdy nie wykorzystasz całej wartości następuje rozliczenie i zwolnienie kasy. Tylko czasami to trwa nawet do jednego dnia. Orlen ma to zrobione wręcz wzorcowo. Tankujesz skanujesz pobierana jest dokładnie kwota która widnieje na dystrybutorze. Temat zamknięty. Nie czekam na uwolnienie środków. Nie jestem ograniczony sztucznie co do ilości wlewanego paliwa. Mogę spokojnie lać pod korek.

  3. To idź jeden z drugim, stań za kasą i obsługuj osobę w kasku. Postaraj się zrozumieć co mówi w tym chełmie, a jeszcze jak dyktuje NIP do faktury

  4. Zdjecie kasku przyslowiowy klik? Zalezy jakie masz zapięcie i czy nosisz kominiarkę xd jak masz DD to nie jest to takie szybkie. Pozatym ostatnio tankowałem sie na wyzej wymienionej stacji bez zdejmowania kasku i pani zaproponowala nawet loda za darmoszke 😁 takze chyba wszystko okej

  5. Uważam, że to niekulturalnie nawiązywać z kimkolwiek kontakt mając zasłoniętą twarz. Nie wszedlbym na stację w kasku. Moim zdaniem takie zachowanie cechuje prostych motocyklistów.

  6. W UK na niektórych stacjach to nawet nie zatankujesz bez zdejmowania kasku a to dlatego że zdarzają się kradzieże paliwa. Czasem irytuje mnie to że muszę zdejmować kask i rękawice żeby zatankować ale z drugi j strony nam chwilę aby złapać więcej świeżego powietrza

  7. Zwykły frajer robi aferę – nie chcą kasy to nie! Dziękuję za paliwko w prezencie i jade dalej. Jestem w sądzie wygrany- ja zapłacić chciałem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY