NewsyMiędzynarodoweKTM 990 Adventure – nowa odsłona legendy nadchodzi, ale jeszcze trochę poczekamy 

KTM 990 Adventure – nowa odsłona legendy nadchodzi, ale jeszcze trochę poczekamy [zdjęcia prototypu]

-

Z tą „legendarnością” motocykli bywa różnie, ale akurat KTM 990 Adventure to rzeczywiście jeden z najbardziej udanych, lubianych i intensywnie użytkowanych do dzisiaj modeli z Mattighofen. Austriacka fabryka, wciąż próbująca wstać z kolan, otrzepać się i iść dalej, pracuje właśnie nad nową wersją 990-tki, tym razem z rzędową dwójką o pojemności 947 cm3. Na premierę trzeba jednak będzie poczekać prawdopodobnie do sezonu 2027, a w tym czasie konkurencja (w tym „prawie rodzinna” z CFMoto) nie będzie próżnowała.

Sygnały z austriackich zakładów mówią, że projekt 990 Adventure wszedł w fazę finalnych testów. To motocykl, który był rozwijany od dawna, jeszcze przed restrukturyzacją firmy, dlatego jego obecna forma wygląda już dojrzale i spójnie. Co ważne, to nie jest lifting 890-ki, lecz konstrukcja o wyraźnie większej skali i ambicjach. Jednostka napędowa LC8c w obecnym już na rynku KTM 990 Duke ma 947 cm³, 123 KM oraz 103 Nm. W modelu Adventure może być wystrojona nieco inaczej. Charakterystyka ma być bardziej turystyczno-terenowa niż w nakedzie, z naciskiem na mocny środek obrotów i elastyczność. Zdjęcia z jazd testowych nowego KTM 990 Adventure opublikował niedawno serwis Motorrad und Reisen. 

 

Nowa konstrukcja

Największą zmianą w porównaniu z 790 i 890 są boczne, dzielone chłodnice, które mają poprawić efektywność oraz odporność układu, zwłaszcza w jeździe terenowej pod dużym obciążeniem. Zmieniono również ramę oraz wahacz, korzystając z doświadczeń przy 990 Duke. Sylwetka prototypu sugeruje, że KTM wraca do dawnych proporcji dużego Adventure, z czystszą linią przodu i bez zbiorników paliwa przed kolanami. Dzięki temu motocykl wygląda smuklej i nabrał agresywnej, „rajdowej” dynamiki.

KTM 990 silnik

W kokpicie pojawi się duży, pionowy ekran, podobny do jednostek znanych z 1390 Super Adventure. Można więc spodziewać się rozbudowanej nawigacji, pakietu asyst i dopracowanej elektroniki. Finalna lista systemów nie jest jeszcze znana, na pewno znajdą się na niej pełna kontrola trakcji, tryby jazdy z pakietem off-road, ABS w konfiguracji do jazdy terenowej i rozbudowane funkcje podróżne.

Choć testy już trwają, to premiera wersji produkcyjnej raczej nie nastąpi wcześniej niż wiosną 2027 roku. KTM musi dopracować konstrukcję, ale też (a może przede wszystkim) ustabilizować swoją sytuację jako firma. Nowy 990 Adventure musi też być konkurencyjny wobec modeli podobnej klasy, a tu akurat zrobiło się bardzo ciasno. 

Chiński współzawodnik

W tym kontekście pojawia się chociażby nowość z tegorocznych targów EICMA – CFMoto 1000MT-X. Chińczycy od lat współpracują z KTM, a ich gama modelowa stale się rozrasta. Nowy 1000MT-X także korzysta z rzędowego twina o zbliżonej pojemności i mocy 111 KM. Jest zbudowany z komponentów od renomowanych dostawców, bogato wyposażony, w tym w systemy elektroniczne i zapewne będzie bardzo atrakcyjnie wyceniony. CFMoto nie ukrywa, że chce przejąć istotną część rynku w coraz wyższych segmentach pojemnościowych. 

CFMoto 1000MT X

Nie ma miejsca na błędy

KTM musi wrócić z mocnym uderzeniem. Pokazać, że jest nie tylko stabilny jako duży producent, ale też pozbyć się łatki „dyskusyjnej bezawaryjności”. Nowy 990 Adventure z pewnością będzie bardzo ciekawą propozycją w swoim segmencie, ale też będzie miał na rynku znacznie trudniej niż jego słynny poprzednik. Już teraz nie ma tu miejsca na błędy, w 2027 roku tym bardziej. 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ