Brytyjski Lotus, znany do tej pory głównie z produkcji luksusowych sportowych aut, pracuje nad potężnym motocyklem. Pierwsze szkice 200-konnego modelu C-01 ujrzały właśnie światło dzienne. Będzie grubo.
Lotus C-01 będzie maszyną nie z tego świata. Ze swoją nietypową stylistyką znakomicie odnalazłby się w mrocznym klimacie filmów science-fiction. Nic dziwnego, jego główny stylista, Daniel Simon, od lat projektuje futurystyczne pojazdy na potrzeby kina.
Potężny, widlasty 200-konny silnik wyprodukowany przez KTM ukryty będzie w karbonowej obudowie o opływowych kształtach. Motocykl nie będzie jednak maszyną na wskroś sportową. Można w nim odnaleźć ślady dostojeństwa cruisera i brutalnej siły nakeda.
Opublikowane zdjęcia nie przedstawiają jeszcze realnego prototypu. To komputerowy rendering, dający pojęcie o kształtach nowego Lotusa. Oglądając te obrazki, niecierpliwie czekamy na oficjalną premierę, pod nosem nucąc niedawny przebój zespołu Piersi: będzie, będzie zabawa, będzie się działo…
Zdjęcia zamieszczono na portalu MCN.


z chęcią zobaczyłbym projekt motocykla z nutką futurystyki rodem z filmu „tron:dziedzictwo”, czarne kombinezony i kilka świecących pasów ;)