Harley-Davidson Pan America i Streetfighter pokazano po raz pierwszy w formie gotowych prototypów. O ile Streetfighter nas bezdyskusyjnie zachwyca, o tyle Pan America nieco przeraża wyglądem gdańskiej szafy.

Zdjęcia, opublikowane po raz pierwszy przez holenderski portal nieuwsmotor.nl, pokazują dwa nadchodzące modele H-D na czymś w rodzaju stoiska targowego. Łatwo zauważyć, że zbudowano je dla prezentacji części zamiennych, być może na potrzeby sieci dealerskiej.

Tak, czy inaczej, forma prezentacji umożliwia poznanie części detali obu motocykli. Tak, jak należało się spodziewać, Streetfighter (czy może raczej Bareknuckle) jest zgrabnym, zwartym nakedem, w sam raz do ostrej zabawy. Przypomina stylem Indiana FTR1200, może trochę też Yamahę V-Max. Do napędu motocykla zostanie wykorzystany nowy, chłodzony cieczą V-twin o pojemności 975 cm3.

Znacznie gorzej sprawa wygląda z pierwszym w historii Harleya-Davidsona turystycznym enduro. Podczas jego projektowania Amerykanie poszli po amerykańsku – czyli w luksus. A ponieważ dla Amerykanina luksus oznacza duży rozmiar, w porównaniu do innych enduro Pan America wygląda trochę jak… Amerykanin. Przysadzista sylwetka, szeroka i otłuszczona sprawia wrażenie karykatury motocykla adventure.

Z boku można jeszcze tego nie dostrzec, ale zdjęcie przodu nie pozostawia wątpliwości, że Pan America będzie wielkim, ciężkim turystykiem w typowo cruiserowym stylu. W ramie znajdzie się nowa jednostka napędowa o pojemności 1250 cm3. I uwaga, najlepsze – masa motocykla wyniesie grubo ponad 300 kg…

Na więcej szczegółów musimy poczekać do EICMY, a nawet do przyszłego roku. Bardzo nas ciekawi jak to będzie jeździć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.