niedz., 28 lis 2021

Motocykle istnieją tylko teoretycznie. W praktyce nie istnieją [FELIETON]

-

Nie ma w Google – nie ma wcale. To przysłowie znakomicie oddaje stan świadomości naszych włodarzy w kwestii istnienia motocykli. Motocykle w umysłach ludzi odpowiedzialnych za stan bezpieczeństwa naszych dróg nie istnieją.

Gdy podróżuję po piękniejących w oczach drogach naszego wspaniałego kraju, co rusz dociera do mnie, że motocykle w naszym kraju nie istnieją. To znaczy istnieją teoretycznie, jak powiedziałby słusznie miniony min. Sienkiewicz. Zarówno ministrowie, jak i lokalni kierownicy zarządów dróg wiedzą wprawdzie, że istnieje coś takiego jak jednoślad, ale nie uważają tego za pełnoprawny pojazd. Raczej jakąś

fraszkę, igraszkę, zabawkę blaszaną

W mediach na szczęście kończy się powoli era straszenia opinii publicznej potworem motocyklowym, który niesie tylko śmierć i kalectwo. Akcje „idzie wiosna, będą warzywa” przygotowywane przez kompletnych durniów, którzy nigdy nie siedzieli na motocyklach, zastępowane są coraz częściej rzetelnymi kampaniami informacyjnymi i to cieszy.

Ale kiedy w mediach i na drogach sytuacja idzie ku zrozumieniu wzajemnych racji, równocześnie bez mrugnięcia okiem głupi urzędnicy wydają decyzje o zastosowaniu barier linowych, które w wielu przypadkach działają na motocyklistów jak gilotyna. No ale co z tego? Ważne, że dla „prawdziwych” pojazdów, czyli samochodów, rozwiązanie to jest skuteczne.

Dawcom śmierć

Głupota lub bezmyślność nie dopuszczają do urzędniczych łbów nawet myśli o zastosowaniu w tradycyjnych barierach aluminiowych specjalnych osłon, które zapobiegają poważnym obrażeniom motocyklistów podczas wypadku. Rozwiązania takie są standardem w całej Europie Zachodniej, w którą tak chętnie wpatrują się urzędnicze ślepia.

Ponieważ motocykle to fanaberia i zakała dróg, drogowcy z uporem maniaka malują znaki poziome farbą, która z powodzeniem mogłaby zastąpić nawierzchnię pierwszoligowego lodowiska. Obstawiam, że dostali pokaźne zapasy tej farby z krajów starej Unii, gdzie paskudztwo to wycofano wiele lat temu jako zbyt niebezpieczne.

Ręka w górę jak często na górskich drogach Alp zdarzyło się wam spotkać leżący na zakręcie żwir? Ano właśnie. Dla zarządców tamtych dróg jest jasne, że tych kilka kamyczków może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla motocyklistów. Dbają, żeby nie narazić się na proces i wyrzuty sumienia.

U nas na sprawę patrzy się nico inaczej – samochód przejedzie, więc luz, kto by się tam dawcą przejmował –

niech ginie albo ostrożnie jeździ.

No i ostatni problem. Pętle indukcyjne. Jakoś we wrześniu czekałem 10 minut na zmianę światła na pustym skrzyżowaniu. Zmieniło się kiedy podjechał samochód. Niech mi ktoś powie, że jako motocyklista nie jestem dyskryminowany. W Stanach władze poradziły sobie z tym problemem – bikerzy mogą przejechać na czerwonym. A u nas? Zapewne wzorem Korei Północnej urzędnicy zakażą jazdy motocyklem.

Albo nie zakażą. Dla nich i tak motocykle nie istnieją.

Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas treści nastawionej jedynie na kliki, która nie wnosi niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

5 KOMENTARZE

  1. A jaki cel ma ten felieton ? Bezproduktywne bicie piany czy też ostrzega przed niebezpieczeństwami związanymi z mokrymi białymi pasami, barierami ochronnymi i czerwoną zarazą w postaci świateł które ,,nie widzą” nas motonitów ?

    Panowie i panie. Nie zwalajmy wszystkiego na państwo. To my sami zadbajmy o nasze bezpieczeństwo. My sami uważajmy na te pasy, stalowe liny i radiowozy policji, które mogą zauważyć gdy czmychamy na głębokim czerwonym.
    Myślmy !
    (przy nadchodzących wyborach również !)

  2. „Nie zwalajmy wszystkiego na państwo. To my sami zadbajmy o nasze bezpieczeństwo”

    Aha czyli, że co? Mam kupić lepszą farbę i pomalować nią pasy? Przebudować bariery? A wchodzą w zakręt zatrzymać się sprawdzić czy nie piasku a jak jest to pozamiatać … rewelka! W mojej opinii powinno to zrobić za mnie PAŃSTWO… a dlaczego? Dlatego, że płacę podatki, tankuje benzynę objętą akcyzą i podatkiem drogowym.

    Bezpieczna jazda to jedno a STWORZENIE WARUNKÓW do bezpiecznej jazdy to drugie, nie łączmy tego bo chyba nikt nie wsiada na moto z myślą „dzisiaj wpierdzielę się w barierkę, bo ma dobrą aluminiową osłonę”…

  3. Bariery linowe jako istniejące rozwiązanie poprawiające bezpieczeństwo istnieje, ale to nie znaczy że bezrozumnie ma być stosowane bez ograniczeń.Plac manewrowy dla TIR w składzie celnym , cargo -OK , ale nie na zakrętach i agrafkach bieszczadzkich .To sprawa do zbadania przez odpowiednie służby , które może zadziwi dziwna przychylność dystryktu podkarpackiego do stosowania rozwiązań zagrażających życiu części(nie małej) uczestników ruchu.

  4. W pełni zgadzam się z autorem w kwestii diagnozy. Doświadczałem śliskich pasów i pętli indukcyjnych zbyt wiele razy (co tym bardziej dziwi, że jeżdżę ćwiertonowym grzmotem full metal jacket).

    Irytuje mnie jednak nieco infantylne porównywania z mitycznym „starym Zachodem”. Mieszkam od 2 lat w UK, zjeździłem całą Europę i nie zauważyłem, żeby ten Zachód był jakoś szczególnie bardziej zaawansowany. W sanej Anglii jest wręcz znacznie gorzej, tam poziom infrastruktury drogowej jest wogóle daleko za Polską. Trochę więcej wiary w osiągnięcia własnego kraju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

POLECAMY

Budżetowe 125-tki dla wymagających – tanie motocykle do pracy i turystyki przetestowane w sezonie 2021

Bieżący rok okazał się obfity pod względem ilości małych motocykli testowanych w naszej redakcji. Jednoślady klasy 125 cm3 wciąż cieszą się dużą popularnością. Wpływ na to...

Firma Delfast zapowiada kolejny model Dniepra

Wszyscy żyjemy premierami prezentowanymi na targach EICMA w Mediolanie. Okazuje się, że inni producenci też usilnie pracują nad nowymi motocyklami. Również ci zza naszej...

Gogle FMF – nowości must have na sezon 2022

FMF to najbardziej znany producent wydechów off-roadowych, który od prawie pół wieku towarzyszy zawodnikom uprawiającym motocross. Firma nieustannie się rozwija i poszukuje nowych rozwiązań....

Nowość! Benelli TRK 800 2022- kolejny hit sprzedaży? [dane techniczne, zdjęcia, cena]

To nie było dla nikogo zaskoczeniem, że włoska marka pokaże na swoich rodzimych targach skrywaną do tej pory przed oczami motocyklistów całego świata nowość......

Elspeth Beard – samotna podróż motocyklem przez Świat

Na motocyklowych podróżników wciąż czyha wiele niebezpieczeństw i zagrożeń. Jednak śmiałkowie podejmujący się kilkadziesiąt lat temu wyprawy dookoła świata, nie mogli liczyć na wiele...