Wspaniała Honda Valkyrie Rune w rękach ponętnej Pameli Anderson. Nie, to nie zapomniany odcinek „Słonecznego Patrolu”, ale romantyczny teledysk rosyjskiej grupy heavy-metalowej. W napięciu nie trzyma, ale i tak jest dobrze.
Są gwiazdy, których blask nie blednie nawet, kiedy wokół pojawiają się nowe, jaśniejsze i bardziej okazałe. Taką gwiazdą, natchnieniem dla kolejnych pokoleń mężczyzn i wzorem dla wielu kobiet jest z pewnością Pamela Anderson.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Wierna rzesza fanów pięknej blondynki dba, by jej sława nie zaginęła w powodzi coraz to nowych gwiazdeczek show-biznesu. Celebrują jej wdzięki i osadzają w coraz to nowych produkcjach.
Ponieważ sława zjawiskowej Pameli sięga najdalszych krańców świata nie dziwi fakt jej udziału w teledysku rosyjskiej grupy heavy-metalowej Pilgrim.
Scenariusz nie jest skomplikowany – smutna kobieta na progu podjęcia decyzji o nieszczęśliwym małżeństwie i dzielny rycerz, który zwraca jej upragnioną wolność.
Szaleństwo zmysłów
Choć całość pretensjonalnością śmierdzi na kilometr, warto obejrzeć ten film z dwóch powodów: pięknej jak zwykle Pam i niezwykłej Hondy Valkyrie Rune, którą bohaterka kradnie jednemu z wybawicieli. Nie pytajcie po co.

Tego teledysku nawet Pamela nie uratuje …
Taaa… no i Pamela na moto pokazana przez 1 sek od tyłu…