BMW R1200ST – jedno z najdziwniejszych BMW

Marka BMW Motorrad słynie z charakterystycznego stylu, ale nawet w jej historii są modele, które budziły wyjątkowo mieszane uczucia. Jednym z nich jest sportowo-turystyczny BMW R1200ST.
Motocykl zaprezentowany w 2005 roku miał być dynamiczną maszyną do szybkiej turystyki. Oferował mocny bokser, wygodną pozycję za kierownicą i solidne wyposażenie.
TOP 10 najbardziej niedocenianych motocykli | Artykuł – Motovoyager
Jednak największą uwagę przyciągał jego wygląd. Bardzo nietypowy reflektor, masywna owiewka i dość dziwne proporcje przodu sprawiły, że wielu motocyklistów uznało R1200ST za jedno z najmniej urodziwych BMW w historii. Produkcja modelu trwała zresztą zaledwie kilka lat.
Moto Morini Granpasso 1200

Na papierze wszystko się zgadzało: mocny, dwucylindrowy silnik o pojemności 1187 cm³, rasowy włoski charakter i ambicje, by powalczyć z klasą dużych motocykli adventure. W praktyce jednak Moto Morini Granpasso 1200 zapisało się w pamięci wielu motocyklistów przede wszystkim… wyglądem. A dokładniej przednimi reflektorami, które wyglądały jakby ktoś projekt lampy z motocykla turystycznego pomylił z lampą z traktora albo skutera z lat 90., a do tego dorzucił je do tego sprzętu dosłownie w ostatniej chwili… Aaaa, jeszcze reflektory, to pierdykniem je tutaj…
Do tego jeszcze ten wysoko osadzony, dziwnie wyglądający daszkodziób nie pełniący przecież roli błotnika. Przód motocykla wydawał się nieproporcjonalny, ciężki wizualnie a przede wszystkim bardzo brzydki.
Co ciekawe, reszta maszyny – rama, zbiornik i tylna część – prezentowały się całkiem dobrze. Granpasso jest więc klasycznym przykładem motocykla, którego stylistykę pogrzebał jeden element. Szkoda, bo technicznie był to bardzo rasowy sprzęt.
Siekon Cruise Prince – ciekawostka dla koneserów

Na koniec coś z zupełnie innej bajki. Siekon Cruise Prince to elektryczny motocykl turystyczny z Chin, który wygląda jak połączenie skutera, cruisera i futurystycznego konceptu.
Ogromna owiewka, nietypowe proporcje i bardzo specyficzna sylwetka sprawiają, że wielu motocyklistów reaguje na niego zaskoczeniem. Jedni widzą w nim interesującą wizję przyszłości, inni przykład projektu, który zdecydowanie nie trafił w gust większości motocyklistów.
Jedno jest pewne – obok Cruise Prince trudno przejść obojętnie.
A waszym zdaniem?
Lista najbrzydszych motocykli świata mogłaby być znacznie dłuższa. W internetowych dyskusjach regularnie pojawiają się kolejne modele, które jedni wyśmiewają, a inni… zaczynają z czasem doceniać.
Dlatego jesteśmy ciekawi waszej opinii.
Który motocykl według was zasługuje na tytuł najbrzydszego?
