ciekawostkiNajbrzydsze motocykle świata. Te sześć maszyn wywołuje ból oczu...

Najbrzydsze motocykle świata. Te sześć maszyn wywołuje ból oczu…

-

Motocykle zwykle projektuje się tak, aby przyciągały spojrzenia. Smukłe linie, agresywne reflektory, dopracowane proporcje – to wszystko sprawia, że wiele maszyn można nazwać po prostu pięknymi. W historii branży nie brakowało jednak projektów, które wywoływały zupełnie inne reakcje.

W internecie od lat powracają dyskusje o motocyklach, które – delikatnie mówiąc – nie zachwyciły urodą. Na forach, w komentarzach i na grupach motocyklowych pojawiają się wciąż te same nazwy. Zebraliśmy pięć modeli, które najczęściej trafiają do rankingów najbrzydszych motocykli świata. Co ciekawe, wiele z nich to jednocześnie bardzo dobre maszyny, które jednak urodą nie grzeszą. Wtopa zdarzyła się nawet znanym ze świetnego designu Włochom, i tym z Borgo Panigale oraz także tym z Trivolzio.

Buell Ulysses – świetny motocykl, trudny dla oka

buell xb12 ulysses

Kiedy w połowie lat 2000. marka Buell pokazała model Ulysses, wielu motocyklistów przecierało oczy ze zdumienia. Był to jeden z pierwszych amerykańskich motocykli klasy adventure, zaprojektowany przez Erik Buell, znanego z bardzo odważnych pomysłów technicznych.

Niezatapialny i uparty. Buell planuje powrót do Europy | Artykuł – Motovoyager

Pod względem konstrukcyjnym Ulysses był niezwykle ciekawy – charakterystyczny silnik V-twin, paliwo w ramie czy potężny przedni hamulec z pojedynczą tarczą przyciągały uwagę fanów inżynierii. Problem w tym, że stylistyka motocykla okazała się dla wielu osób trudna do zaakceptowania.

Najwięcej komentarzy dotyczyło ogromnego przedniego błotnika, bardzo wysokiej sylwetki i dość dziwnych proporcji przodu. W efekcie Buell Ulysses do dziś bywa określany jako motocykl genialny w jeździe, ale wyjątkowo kontrowersyjny wizualnie.

Honda NM4 Vultus – motocykl Batmana

Honda NM4 Vultus
Honda NM4 Vultus

Jeśli istnieje motocykl, który wygląda jak rekwizyt z futurystycznego filmu lub japońskiego anime, to właśnie Honda NM4 Vultus. Model zaprezentowany w 2014 roku był stylistycznym eksperymentem Hondy inspirowanym popkulturą i cyberpunkową estetyką.

Motocykl otrzymał bardzo niską sylwetkę, szeroką owiewkę i linię nadwozia przypominającą bardziej pojazd z komiksu niż klasyczną maszynę drogową. W teorii miał przyciągać uwagę młodszych motocyklistów i fanów kultury japońskiej.

Honda NM4 Vultus. Cruiser z PlayStation [PIERWSZE WRAŻENIA] | Artykuł – Motovoyager

W praktyce Vultus wzbudzał skrajne emocje. Dla jednych był ciekawym eksperymentem stylistycznym, dla innych przykładem tego, że projektanci mogą czasem posunąć się o krok za daleko.

Ducati Multistrada 1000 – motocyklowa Multipla

Najbrzydsze motocykle świata. Te sześć maszyn wywołuje ból oczu…

Kiedy w 2003 roku Ducati zaprezentowało pierwszą Multistradę, marka chciała stworzyć zupełnie nową kategorię motocykla – uniwersalną maszynę do jazdy na co dzień, w trasie i na krętych drogach. Za projekt odpowiadał znany projektant Pierre Terblanche.

Technicznie była to bardzo ciekawa konstrukcja, ale wygląd od samego początku budził ogromne kontrowersje. Najwięcej dyskusji wywoływał przód motocykla z wysoką owiewką i charakterystyczną linią reflektorów.


Zrzut ekranu 2026 01 29 181545Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!

Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind


W internecie szybko pojawiło się porównanie, które przylgnęło do tego modelu na lata. Wielu motocyklistów zaczęło nazywać pierwszą Multistradę „motocyklową Multiplą” – nawiązując do słynnego, kontrowersyjnego stylistycznie samochodu Fiata.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ