Książki „Motocyklista Doskonały” Davida L. Hougha nie trzeba specjalnie przedstawiać. Przez lata dorobiła się w motocyklowych kręgach statusu pozycji obowiązkowej. To zdecydowanie jedna z tych książek, które zawsze warto mieć na półce.

Motocyklista Doskonały” to książka, która powstała na podstawie cyklu felietonów pod tym samym tytułem, publikowanych przez autora na łamach „Road Rider Magazine” od 1972 roku. Ich znakomite przyjęcie przez czytelników dało impuls do wydania książkowego. Wielokrotnie wznawiana i uaktualniana pozycja jest w tej chwili jednym z najpełniejszych kompendiów wiedzy o filozofii i technice bezpiecznej jazdy motocyklem.

[sam id=”11″ codes=”true”]

Na ponad 260 stronach znajdziemy setki porad bogato okraszonych zdjęciami i rysunkami, przydatnych w codziennym motocyklowym życiu. Od zupełnych podstaw i objaśnienia praw fizyki rządzących poruszającym się jednośladem, po omówienie wielu zagrożeń, o których nie mieliśmy pojęcia, a które mogłyby kiedyś z hukiem o sobie przypomnieć. Poznamy filozofię autora, który na dwóch kółkach zjeździł obie Ameryki, Europę i kawał Afryki; na drodze widział już chyba wszystko.

Hough szeroko omawia zasady bezpiecznego poruszania się po mieście i poza nim, wyjaśnia jak jeździć w grupie i z pasażerem oraz jak zapakować nasz pojazd na dłuższe wypady. Dowiemy się nawet jak zwiększyć swoje szanse w starciu z dzikimi zwierzętami, co można sprowadzić do jednego – unikania takich starć za wszelką cenę. Zresztą  – podstawą motocyklowej filozofii autora jest myślenie za innych i unikanie potencjalnie niebezpiecznych sytuacji.

Motocyklista Doskonały” to jedna z tych książek, które niezależnie od poziomu naszego doświadczenia powinny mieć stałe miejsce na naszych półkach. Nawet starzy wyjadacze zawsze znajdą tu kilka smacznych kąsków. O ile do samej treści nie można mieć zastrzeżeń, polskie wydanie budzi lekki niedosyt.

Choć „Motocyklista Doskonały” wart jest każdej wydanej złotówki, za ponad 50 zł oczekiwałbym twardej oprawy i kolorowych zdjęć. Tyle minusów. Książka została wydana w dwóch częściach, obie zdecydowanie są godne polecenia. Jeśli którakolwiek publikacja mogłaby zostać uznana za świętą księgę motocyklizmu, to właśnie ta.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!