Młody motorowerzysta z Wołomina zakończył ucieczkę przed policją w lesie pod Kobyłką. Wcześniej zlekceważył sygnały policjantów do zatrzymania się do kontroli. Funkcjonariusze naliczyli mu aż 49 punktów karnych i zatrzymali prawo jazdy kat. AM. Sprawa trafi do sądu rodzinnego.
Do interwencji doszło 30 września na ulicy Przyjacielskiej w Kobyłce. Uwagę patrolu zwrócił elektryczny motorower jadący drogą rowerową. Pojazd nie miał tablicy rejestracyjnej. Kierujący, zamiast zatrzymać się na sygnał, zwiększył prędkość i zaczął uciekać.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Nastolatek skierował się w stronę pobliskiej trasy S8. Według relacji funkcjonariuszy szybka jazda po drodze rowerowej zagrażała pozostałym użytkownikom. Gdy skręcił do lasu, policjanci ruszyli za nim pieszo. Tam udało im się go zatrzymać.

Miał uprawnienia, ale stracił dokument
Kierującym okazał się 16-letni mieszkaniec Wołomina z prawem jazdy kategorii AM. Policjanci ukarali go za jazdę po drodze rowerowej, chodniku i przejściu dla pieszych oraz lekceważenie poleceń. Wskazali też stworzenie zagrożenia i brak lusterka.
Za stwierdzone naruszenia naliczono łącznie 49 punktów karnych. Policja zatrzymała nastolatkowi prawo jazdy, a następnie przekazała go ojcu. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd rodzinny.
Mógł zapłacić 100 zł mandatu. Wolał uciekać przed policją, teraz grozi mu do 5 lat więzienia
