NewsyCeny paliw na dzień 21 kwietnia - gdzie kierowcy zapłacą najwięcej za...

Ceny paliw na dzień 21 kwietnia – gdzie kierowcy zapłacą najwięcej za litr benzyny i diesla?

-

Już przez kilka chwil mogło się wydawać kierowcom, że ceny paliw zaczynają stopniowo spadać, a kwota za litr diesla ustaliła się już poniżej absurdalnej granicy 7 złotych. Radość nie trwała jednak długo, bo ceny ponownie rosną.

Jeszcze na początku tygodnia informowaliśmy was o zapowiadanym trwałym trendzie spadkowym cen na stacjach, ale okazało się, że to było raczej wróżenie z globalnych fusów. Ceny rzeczywiście spadały, a z obniżek cieszyli się przede wszystkim kierowcy, którzy posiadają samochody z silnikami diesla. Przez kilka ostatnich dni olej napędowy można było kupić za nieco mniej niż 7 złotych za litr. Teraz ceny ponownie wzrosły i ponownie przekroczyły tę psychologiczną barierę. Z aktualnej analizy rynku wynika, że średnie ceny paliw są następujące:

  • cena benzyny PB98 – 6,79 zł/litr,
  • cena benzyny Pb95 – 6,46 zł/litr,
  • cena diesla ON – 7,13 zł/litr,
  • cena gazu LPG – 3,64 zł/litr

– Wzrost cen oleju napędowego na stacjach jest związany z wyraźnymi podwyżkami cen tego paliwa w hurcie. Dziś w porównaniu do wyników poprzedniego notowania diesel jest droższy aż o 14 groszy i jego litr kosztuje przeciętnie 7,13 zł. Mniejsza – wynosząca 5 groszy – podwyżka dotyczy także ceny benzyny Pb95, za której litr płaci się przeciętnie 6,46 zł. Powody do zadowolenia mają natomiast tankujący autogaz, który potaniał o 3 grosze do poziomu 3,64 zł/l. – komentują analitycy.

Najtańsze paliwo zakupimy w Wielkopolsce, gdzie za benzynę 95-oktanową należy zapłacić 6,41 zł oraz 7,05 zł na diesla. Z kolei najdrożej jest na Podlasiu, gdzie litr kosztuje odpowiednio 6,52 zł oraz 7,16 zł. Najdroższy gaz jest na Dolnym Śląsku i za litr zapłacimy 3,68 zł.

Całkowita rezygnacja z rosyjskich surowców w Polsce jest możliwa, ale wymaga czasu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Wiktor Seredyński
Wiktor Seredyński
Od najmłodszych lat jest miłośnikiem dwóch kółek, a co lepsze, początkowo zamiast za dziewczynami, oglądał się za przejeżdżającymi motocyklami. Ta choroba została mu po dziś dzień i nie ma ochoty się z niej leczyć. Fan garażowych posiedzeń i dłubania przy motocyklach przy akompaniamencie Dire Straits. Po godzinach amatorsko toruje i często podróżuje motocyklem, szczególnie upodobał sobie wyjazdy pod namiot. Zapalony fan MotoGP i Marqueza. Plany na przyszłość wiąże z motocyklami – i prywatnie, i w pracy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ