TestyMotocykle noweYamaha FZS1000 Fazer. Codzienny turystyk

Yamaha FZS1000 Fazer. Codzienny turystyk [TEST CZYTELNIKA]

-

Rzetelny, nie idealny

IMG_4265-01Fazerem zrobiłem jak dotąd niemal 40 000 kilometrów – bez żadnej usterki. Nie jest to jednak motocykl idealny. Tu i ówdzie pojawiają się ogniska korozji – głównie na wspornikach, ale też na mocowaniu zaworu EXUP. Silnik choć nie wykazuje żadnych oznak awarii (co potwierdza także serwis) pracuje z wyraźnymi stukami, które mogą niepokoić.

Dla podniesienia komfortu wymieniłem kanapę na żelową, zaś ładowność poprawiłem akcesoryjnymi kuframi. Ostatnim krokiem będzie wymiana szyby na wyższą, bo fabryczna zwyczajnie nie spełnia swojego zadania. Fazer jest jednak bardzo dobrym, rzetelnym kompanem podróży – zarówno bliższych, jak i dalszych.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.

4 KOMENTARZE

  1. 6 litrów w trasie to już zakrawa o spore prędkości . przy prędkościach typowo turystycznych 100-115km/h moje wyniki to 4.75 do 5 litrów. Na 100 km. Solo(jadący ze mną kolega przy tej samej prędkości afryką zalewał(minimum 5.2) …..a trasy z pasażerem z trzema kuframi i tankbagiem wszystko zapakowane na Full prędkości 140-150 spalanie 6-6.5 na 100km.

  2. Jak ci motor rdzewieje to używaj ACF,a szczególnie przed zima.
    Po nasmarowani sie świeci jak nowy :) i nie ma ognisk korozji np na śrubach.
    Jak jeździsz w zimę to nie ma bata bez ACF zardzewieją pewne elementy i będą wyglądać jak kupa..
    hehe n
    Nie mieszkasz w Polsce, tam jak tam spada poniżej 10 stopni to 90% „panienek” chowa motory w garażu :)
    [link usunięty]

  3. Kocham tę bryczkę. Poprzednia była Kawa Z750s. Bardzo ją lubiłem, ale FZS-sik to zupełnie inna liga.
    Moje spalanie przy prędkościach do 140 to 5,2/100.
    Kanapa fabryczna – przeloty po 800 dziennie bez żadnych buluf (jakby napisał nasz aktualny Prezio).
    Używam go również do gymkhany – przyciera podnóżki przy 40km/h.
    Wjeżdżałem nawet w zeszłym roku w Rumunii w teren – miejscowi na endurakach mieli dziwne miny – hi hi.
    Biegi w górę i w dół bez sprzęgła – żaden problem. Zwichnąłem palec w lewej ręce i 2 tygodnie jeździłem bez sprzęgła prawie.
    Natomiast co do szyby absolutna racja – deflektor konieczny.
    Fantastyczna maszynka. Ma u mnie dożywocie.

  4. Super sprzęcik i ładnie utrzymany :-) mój niestety trochę się poobijał bo miałem 2 niegroźne gleby… trochę się pomyliłeś co do danych technicznych, v-max to 260km/h a waga na sucho chyba 207 kg więc nie możliwe żeby z płynami tylko 210… no chyba że z litrem paliwa w baku :D

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ