Wieczorny pościg ulicami Szczytna zakończył się rozbiciem motocykla o samochód osobowy i wiatę przystankową. Początkowo sprawa wyglądała jak kolejna ucieczka przed kontrolą drogową, ale szybko wyszło na jaw, że jednośladem kierował funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Prokuratura postawiła mu już zarzuty, zostanie również wydalony ze służby.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem, 6 marca, na ul. Chrobrego w Szczytnie. Miejscowi policjanci prowadzili działania skupione na pojazdach emitujących zbyt duży hałas. Kiedy zauważyli zbliżającego się motocyklistę, dali mu sygnał do zatrzymania się. Ten jednak zignorował polecenie i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta. Funkcjonariusze ruszyli za nim.
Szukasz akcesoriów motocyklowych? Jeśli tak, to polecamy sklep naszych przyjaciół z Motormind. Klikając w poniższy link i dokonując przez niego zakupów dokładacie cegiełkę do rozwoju i utrzymania naszego portalu. Dziękujemy!
Odzież i akcesoria motocyklowe – MotorMind
Pościg zakończył się na ul. Władysława IV. Motocyklista najpierw uderzył w osobowe Renault, a potem wylądował na wiacie przystankowej. Autem podróżowały dwie osoby, które nie odniosły obrażeń, podobnie jak sprawca wypadku. Na przystanku na szczęście nikogo w tym czasie nie było.
Kolega po fachu…
Na początku wiadomo było jedynie, że jednośladem kierował 24-latek, który miał uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Na miejscu przeprowadzono badanie trzeźwości, a w szpitalu pobrano krew do badań toksykologicznych.
Szybko ustalono, że zatrzymany mężczyzna jest policjantem z KWP w Olsztynie i ma już za sobą pięcioletni okres służby. Motocyklem jechał w czasie wolnym. W czynnościach uczestniczył prokurator, a do sprawy włączono także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, które obecnie przesłuchuje funkcjonariuszy biorących udział w pościgu i analizuje przebieg interwencji.
… za chwilę były kolega
Na ten moment 24-latek usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. Za taki czyn grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura sprawdza też, czy w sprawie doszło do innych przestępstw, w tym próby wpłynięcia na policjantów, by zaniechali czynności służbowych.
Wobec funkcjonariusza zastosowano już środki zapobiegawcze. Zatrzymano mu prawo jazdy, objęto go dozorem policji i zakazem kontaktowania się ze świadkami, w tym z policjantami uczestniczącymi w pościgu. Równolegle został zawieszony w czynnościach służbowych, wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne, a komenda uruchomiła procedurę administracyjną w kierunku zwolnienia go ze służby.
Śledczy ustalili też dodatkowe nieprawidłowości dotyczące samego motocykla. Był on co prawda zarejestrowany i ubezpieczony, ale czasowe pozwolenie na poruszanie się pojazdem miało już stracić ważność, a tablica rejestracyjna była odgięta. Może to oznaczać, że lista zarzutów jeszcze się wydłuży.
Tak, zaświecił przykładem.
Zimowa ucieczka motocyklem. Perła w katalogu średnich pomysłów
