TestyAkcesoriaNa koniec świata i jeszcze dalej. Aluminiowe kufry motocyklowe Moto-Letko

Na koniec świata i jeszcze dalej. Aluminiowe kufry motocyklowe Moto-Letko

-

Kufry są wykonane z grubej blachy aluminiowej i w całości są spawane, co oznacza brak nitów łączących ściany. Są dzięki temu sztywne i wytrzymałe. Wszystkie spoiny są od zewnątrz starannie oszlifowane, więc kufer po malowaniu wygląda jakby był wytłoczony z jednego arkusza blachy – podobnie pokrywa.

W produktach konkurencji jest to technologia rzadko spotykana – większość innych kufrów jest nitowana, a na narożnikach montuje się plastikowe osłony spajające rogi. W przypadku produktu MOTO-letko  w razie ewentualnej gleby możecie być spokojni o wasze nogi i bagaż.

Kufry MOTO-letko(8)

Na pokrywie zamontowane są cztery uchwyty, do których można przypiąć siatkę a pod nią np. karimatę. Podklejone są one warstwą silikonu co zapobiega przeciekaniu wody. Podobnie zamki i wpusty na uchwyty mocujące. Pokrywa jest mocowana z dwóch stron ocynkowanymi okuciami. Do załadunku kufra należy ją całkowicie zdemontować. Do kompletu otrzymałem aż 8 identycznych kluczy.  Jednym można obsłużyć obie skrzynie.

Kufry MOTO-letko(2)Pod pokrywą umiejscowiona jest uszczelka zapobiegająca przedostawaniu się wody do wnętrza. Minusem jest to, że fabrycznie nie jest ona przyklejona i czasem spada z pokrywy – wystarczy ją delikatnie podkleić.

Kufry MOTO-letko(6)

Montaż łatwy, ale…

Ogromną zaletą kufrów MOTO-letko jest możliwość ich montażu na każdym motocyklu wyposażonym w stelaż GIVI MonoKey. Wymaga on małej modyfikacji, ale wszystkie potrzebne elementy są dołączone do paczki.

Oryginalne kufry GIVI mocowane są na dwóch wystających grzybkach i zapinane zamkiem. Wystarczy zamienić grzybki na dołączone do zestawu i dodatkowo wykręcić zamek. W jego miejsce przykręcamy dwiema śrubami M6 kufer na stałe.

No właśnie – na stałe. Wielu użytkowników narzeka na ten system mocowania. Jego zaletą jest pewność mocowania i idealne dopasowanie do stelaża – przed pierwszym montażem należy wywiercić dwa otwory na śruby w każdym z kufrów. Minusem jest czasochłonność zakładania. Z zegarkiem w ręku przykręcenie zestawu trwa 1,5 minuty. Czy to dużo?

Kufry MOTO-letko(10)

Genialnym rozwiązaniem są materiałowe torby, dołączone do testowego zestawu kufrów. Kształtem idealnie pasują do wnętrza. Można spakować się w domu i w bardzo prosty sposób wsunąć torbę do kufra już na parkingu.

Kufry MOTO-letko(4)

No to w drogę

94 litry pojemności wystarczą by zabrać wszystko co potrzebne podczas urlopu w zimnej Norwegii lub gorącej Grecji. Zmieszczą się nawet tak „niezbędne” akcesoria jak suszarka i lokówka. Wejdzie 15 kg ziemniaków ale integralny kask już niekoniecznie. Mimo 25 cm szerokości wąskie gardło pod pokrywą skutecznie to uniemożliwia.

Być może najszersza wersja – 28,5 cm będzie w stanie pomieścić normalnego integrala, ale motocykl stanie się wówczas szerszy od Poloneza. Jeśli idzie o wytrzymałość – rzeczone 15 kg ziemniaków udało się przewieźć – nie sposób było nie skorzystać z promocji w Tesco. Oba kufry dzielnie dały radę a ziemniaków mam jeszcze na dwa miesiące.

Kufry MOTO-letko(13)

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!

9 KOMENTARZE

  1. Użytkuję owe kufry od kolegi Letko drugi sezon i właśnie oprócz tych uszczelek, które też przykleiłem dlatego, że spadały nie mam żadnych zastrzeżeń. Miałem parę 'parkingówek’ a kufry dalej całe ;) Polecam bo tej cenie to jedna z lepszych ofert w necie porównując jakość/cena

  2. Brakuje w teście dwu ważnych rzeczy…
    1) Przy takim systemie uszczelnienia, ten olbrzymi kołnierz na wyjściu z kufra mega utrudnia wyciąganie np. torby.
    2) Brak testu gleby parkingowej… Ostatnio właśnie na taki kuferek, wiatr w górach wywrócił mój motocykl. Spawy puściły i kufer złapał 2 dziury, oraz pogiął się od strony motocykla! Nadaje sie tylko na złom. W tych samych warunkach dwie wywrotki kumpla z kuframi BMW, w żaden sposób ich im nie zaszkodziły. Ale kosztują dwa razy tyle. Jestem za produktami krajowymi, więc zamówiłem kolejne Polskie, ale proszę producentów.. przyglądnijcie się lepiej kufrom najlepszych producentów.
    I to by było na tyle.

  3. Ja również użytkuję kufry od Letko prawie od 3 lat na Dl650, powiesiłem je na oryginalnych stelażach Suzuki-mam tylko boczne. Jeżeli chodzi o parkingówki i gleby przy małych prędkościach to kuferki te są pancerne. Raz położyłem się w kałuży na szutrówce przy jakiś 20-30 km/h i zestaw gmole givi – kufry j.w. sprawdził się idealnie: moto całe, kierunki na miejscu i nie znalazłem rysy na kufrze. Innym razem wracając bocznymi drogami z Litwy na wąskim skrzyżowaniu przyblokowała mnie puszka i poleciałem do rowu: Dl cały , niewielkie wgięcie narożnika kufra. Torby są praktyczne chociaż ze względu na wspomniane wąskie gardło to wypchane po brzegi trzeba wymasować przy wkładaniu,a przy wyciąganiu potrzebne są delikatne manewry za paski – ale dla mnie to nie problem. Uszczelki – j.w. można podkleić. Miałem problem z ciężko chodzącymi zamkami – rygiel nie zawsze trafiał w szczelinę, nawet ułamałem kluczyk ale po nasmarowaniu jest lepiej. Roztargnieni powinni sobie robić listę startową z pozycją „sprawdzić czy kufry zamknięte są na klucz”- sam haczyk nie wystarczy. Raz zapomniałem o tym i pokrywa razem z częścią zawartości skrzynki(nie chciało mi się wkładać butów i kurtki do torby) odleciała gdzieś na trasie między Siemiatyczami, a Olsztynem – Letko miał nowe zamówienie ( plus dla producenta bo szybko dosyła brakujące części). W tej cenie trudno o lepszy zestaw.

    ;

  4. Zastanawiałem się na kupnem kufrów bocznych do Varadero. Dla mnie jedynym logicznym zakupem były GIVI Keyless E41. Bak możliwości szybkiego montażu i demontażu eliminują te kuferki. Powiem, że Varadero z E41 bardzo ładnie wygląda. Dodatkowo mają bardzo szybki dostęp do kufra dzięki zamknięciu na szyfr. Tak jak w przypadku „amelinowych” kufrów tak i w przypadku Givi Varadero wygląda jak ciężarna słonica, można zapomnieć o przeciskaniu się pomiędzy samochodami. Poprzedni test kanapy Wijalisa przekonał mnie, kanapa została sprawdzona w trasie. Było warto wydać każdą złotówkę . Ja i moja du..a jesteśmy wdzięczni , żona też bardzo chwali kanapę :-)

  5. posiadam takie kufry na V-stromie 650. Letko dostosował mi mocowanie do oryginalnych stelaży Suzuki i wyszło bardzo dobrze. Dodam jeszcze, że dodatkowo można się zaopatrzyć w uchwyty na butelki lub mały kartnisterek montowane na tylnych ściankach kufrów. Bardzo polecam.

  6. Co do szybkiego montażu i demontażu. Ja zamiast śrubek mam 'motylki’ i zajmuję mi to chwilę. Ja myślałem też o Givi E41 i cieszę się, że ich nie kupiłem. Te są węższe przy większej pojemności, tamte to takie 'buły’. Do 'K-Pax’ – u mnie test zaliczyły świetnie podczas wolnego zawracania na parkingu z kobietą i ładunkiem na dwa tygodnie była przewrotka na bok, po prostu leciutko się dogiął ;) (będzie jeszcze węższy) Wolę chwilę dłużej zakładać, ale jestem pewien, że wrócę z nimi w całości

  7. Panie Mateuszu, proszę jeszcze przetestować końcówki wydechu poprawiające brzmienie Varadero . Na fotografiach widać ich brak i zapewne na ulicy słychać też . Pozdrawiam

  8. Montaż takich kufrów do stelaży GIVI to pomyłka, stelaże są cienkie i wiotkie. Kufer jest pojemny, a stelaż przystosowany do obciążenia ładunkiem wg producenta 5kg..
    Kufry ok , ale producent powinien mieć jeszcze odpowiedni do nich stelaż.

  9. „mototurysta” nie zgodzę się z Tobą, do Varadero SD01 dedykowane są stelaże GIVI PL 164 i wcale nie są wiotkie. Nie wiem skąd masz informacje o max obciążeniu 5 kg, skoro wszystkie kufry moje kufry GIVI maxia E52 i Keyless E41 posiadają informacje o maksymalnym obciążeniu 10 kg. No chyba że Givi już samo nie wie co produkuje

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

POLECAMY

ZOBACZ RÓWNIEŻ