Obszycie kanapy motocyklowej to jeden z kilku sposobów na poprawę komfortu podróży. Testowaliśmy jak w motocyklowych podróżach sprawdza się kanapa obszyta w polskiej firmie Wijalis.

Firma Wijalis obszyła kanapę dla naszej redakcyjnej Hondy Varadero 1000. Duże Wiadro stworzone jest do długich tras i dzienne przebiegi rzędu 500 km nie stanowią dla kierowcy ani dla maszyny żadnego problemu. Na forach dyskusyjnych oryginalna kanapa Varadero często porównywana jest do wygodnej sofy, z której ogląda się mecz w towarzystwie zimnego piwa.

Oryginał? Nie do końca dobry

Kanapa (2)
Oryginalna kanapa jest śliska, a materiał wywołuje pocenie

Mimo komfortu, oryginalne siedzenie posiada kilka wad. Jedną z nich jest pokrycie – w gorące dni materiał kanapy powoduje spory dyskomfort okolic pośladków. Drugą – wyprofilowanie opadające ku przodowi, co powoduje zsuwanie się w stronę baku, zwłaszcza podczas hamowania.

Kanapa (1)
Opadające w dół wyprofilowanie denerwuje podczas hamowania

Rozwiązaniem tych problemów jest obszycie i zmiana profilu siedzenia. Firma Wijalis z Gryfowa Śląskiego zajmuje się profesjonalnym obszywaniem kanap motocyklowych.  Oryginalne siedzenie wysyłam kurierem i  już po 5 dniach roboczych otrzymuję gotowe, obszyte siedzisko z powrotem.

Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu jest bardzo dobre. Kanapa wygląda o niebo lepiej niż oryginalna. Pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy – warto wydać 300 zł na tę usługę.

Kanapa (5)
Kanapa po obszyciu prezentuje się wyśmienicie

Solidnie i elegancko

Bliższe oględziny ujawniają wysoką jakość i precyzję szwów. Materiał użyty do obszycia jest przyjemny w dotyku i odporny na zarysowania.  Wszystkie elementy są dobrze spasowane. Modyfikacja polega także na wypoziomowaniu siedziska kierowcy i stworzeniu stopnia między jego siedziskiem a siedziskiem pasażera. W tym miejscu wyszyty został napis Varadero, który tak jak szwy został wykonany białymi nićmi. Oczywiście kolor zależy od upodobań zamawiającego.

Kanapa (11)
Biały napis dodaje uroku

W trasie wszystkie pozytywne pierwsze wrażenia potwierdzają się. Kanapa jest o wiele wygodniejsza i siedzi się na niej bardziej miękko. Większy komfort zawdzięcza dodaniu warstwy gąbki  w miejscach zajmowanych przez kierowcę i pasażera. Pozycja również uległa zmianie – siedzi się jakieś 3 cm wyżej, dzięki czemu moje długie nogi mają teraz kąt zgięcia niemal równy 90 stopniom, przez co jazda jest jeszcze wygodniejsza.

Kanapa (10)
Szwy są proste i solidne

Wyprofilowane siedzisko zapobiega zsuwaniu się do przodu. Nawet silne hamowanie nie powoduje irytującego zjeżdżania w stronę zbiornika. Jeżeli nawet w czasie drogi zaczyna doskwierać jakakolwiek niewygoda, wystarczy delikatnie zmienić pozycję. Teraz rzadziej zatrzymuję się na poboczu aby rozprostować kości.

Kanapa (8)
Oparcie poprawia wygodę podróżowania

17 KOMENTARZE

  1. Nie badzmy przesadni. Jesli nawet przy okazji jest to reklama to nie widze przeciwskazan. Dobrze wiedziec ze ktos takie cos robi. Ja w moim bonku T100 mialem siedzenie twarde jak deska. Po kilkuset km ciaglej jazdy tylek bolal niemilosiernie. Musialem sobie kupic K&Q do osiolka za ponad £200. Gdybym wiedzial wczesniej ze taka firma istnieje dalbym sobie przerobic i oszczedzilbym ok 900 PLN. A tak kicha. I widze, ze ten obszyty fotelik z artykulu ladniejszy niz ten moj „oryginalny”.
    Swoja droga marki i opisy motorow tez sie przewijaja. Czy to tez reklama? Chyba nie.
    Pozdrawiam.

  2. juz 2 sezon jezdze na tej kanapie i naprawde bardzo robra robota za stosunkowo nie duze pieniadze nie zaluje tego wydatku wyglada swietnie a wygoda i pewnosc prowadzenia wzrosla o 100% zwlaszcza dla pasazera ktory teraz nie zsuwa sie na kierowce .

  3. …nie bądźmy drobiazgowi, nawet jeśli to reklama jakkolwiek to ująć to dobre rzeczy warto polecać, zwłaszcza nasze krajowe, nie rozumiem w czym problem ? … .

  4. Troszkę tandetą zalatuje – szczególnie widać to po wykończeniu na 3 od końca focie, ale nie ma co cudów wymagać za 300zł… Kasa żadna, wygląda na pewno lepiej niż fabryka, gorzej jak odcisków narobi ze 2 tys km od domu….

  5. Może to i reklama ale niedawno obszywali mi też siedzenie w Varadero 1000. Mogę z czystym sumieniem potwierdzić wszystko, co zostało napisane w tym artykule. U mnie nie zauważyłem trzeszczenia. Przyjemnie mi się teraz wozi 4 litery. Dodam jeszcze, że na plus zasługuje bardzo dobry kontakt z wykonawcą – parę rzeczy mi podpowiedział, doradził :)

  6. To nie jest reklama tylko tzw. „Pierwsze wrażenia”. Tak jak tutaj albo tutaj.

    A że test wypadł dobrze? Nie będziemy na siłę szukać minusów, zresztą wystarczy zerknąć na opinie innych użytkowników.

    Reklamy u nas dość wyraźnie się wyróżniają, nie sposób się pomylić ;)

  7. Nie wiem po co ludzie marudzą, właśnie zamówiłem taka usługę i gitara. Na wszystkich farach w/w firma ma bardzo dobrą opinię. Widocznie kogoś to gniecie, że jest to polska firma i robi to w przyzwoitych pieniążkach. Chwała dla Motovoyagera za takie artykuły!

  8. Wijalis – robiłem u nich kanapę i moje odczucia są bardzo mieszane – kontakt zerowy, a terminy przeciągają się jak w budowlance. Proponuje szukać alternatywy.

  9. Też długo czekałem na obszycie kanapy bo mają dużo roboty. Jednak uprzedzono mnie o tym. Ja jestem zadowolony z efektu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!