Wiele wskazuje na to, że niektóre centra handlowe dyskryminują motocyklistów. Nasi czytelnicy alarmują, że kolejne galerie zamykają przed bikerami podziemne parkingi. Problemy z parkowaniem dotyczą kilku miast.

Od kiedy aura sprzyja motocyklowym przejażdżkom, coraz więcej motocykli pojawia się na ulicach. Do naszej redakcji zaczęły jednak napływać niepokojące informacje od czytelników: niektóre galerie handlowe zamknęły przed motocyklami swoje parkingi.

Najwięcej sygnałów dotyczy Starego Browaru w Poznaniu oraz Galerii Kaskada w Szczecinie. Jak alarmują czytelnicy, Stary Browar – który przed kilkoma laty otrzymał kilka prestiżowych nagród (m.in jako miejsce przyjazne otoczeniu)  – postawił po prostu przed wewnętrznymi parkingami podziemnymi zakaz wjazdu motocykli. Na wysłane przez nas pytania do działu marketingu Starego Browaru nie dostaliśmy odpowiedzi.

Pracownicy centrów handlowych oficjalnie nie udzielają informacji. Nieoficjalnie przyznają jednak, że chodzi o zajmowanie przez motocykle miejsc parkingowych, z których skorzystać by mogły samochody. Kierownictwu centrów  handlowych przeszkadzać ma również głośny dźwięk silnika motocykli, który rzekomo odstrasza innych klientów.

Jeśli macie w tej sprawie podobne doświadczenia ze swoich miast, jeżeli znajdziecie zakaz wjazdu motocykli do centrum handlowego – prosimy o kontakt z redakcją. Fotografia takiego zakazu na pewno pomoże. Na naszym portalu będziemy ten temat uważnie śledzić.

12 KOMENTARZE

  1. jak mnie nie chcą na motocyklu to i samochodem mnie nie zobaczą. ani mnie ani mojej rodziny. moze sobie pani kulczyk ten browar wsadzić tam gdzie jej mąż nie zagląda

  2. Vulcan masz racje tam gdzie nas nie chcą to nie zaglądamy, jest przecież konkurencja – prawdopodobnie jest wolny rynek.

    P.S. dobrze, że ostrzegasz brzed „browarem” w Poznaniu na pewno tam nie wstąpie – dzięki.

    Pozdrawiam Tomek.

  3. Przed wjazdem do Galerii Krakowskiej też widnieje zakaz wjazdu na parking. Ten parking jest nad galerią, jeden poziom zadaszony, drugi całkowicie „pod chmurką”. Ochrona wskazuje mały skrawek miejsca przed wjazdem na parking… miejsca na 2-3 motocykle.

  4. Wszystko przez debilków, którzy na takich parkingach robią sobie zloty/spoty, warczą, palą gumę, kręcą do odcinki i sie wygłupiają. Jako motocyklista osobiscie czekam aż zamkną tak parkingi podziemne w Rzeszowie do odwołania, to może debile pójdą po mózgi do głowy. Jak sie kupuje sporta, to pasuje też mózg kupić w zestawie, i jakikolwiek zmysł społeczny, który daje znać „hej, debilu, nie jesteś tak samo na drodze sam, jak i na parkingu”. Pozdro

  5. Faktycznie motocykliści są dyskryminowani w galeriach i centrach handlowych… pytanie jak to zmienić?? przecież to tacy sami klienci galerii jak ci, którzy na zakupy przyjechali autem….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Zapisz się na MV-newsletter!