Twardy, potężny i szalony – tak chcieliby model KTM 1290 Super Duke GT widzieć marketingowcy z Mattighofen. Niestety, podczas dziennikarskich testów na Majorce pomarańczowego potwora pokonał… kamień.
KTM 1290 Super Duke GT to maszyna stworzona do szalonych podróży. Potężna moc i geny twardych maszyn enduro gwarantują niezrównane emocje i ponadprzeciętną trwałość.
Tyle teorii, bo jak wiadomo marketingowe frazesy do rzeczywistości mają się tak, jak polityka do faktów. Podczas prezentacji modelu w Hiszpanii jeden z dziennikarzy poważnie uszkodził felgę w testowanym 1290 Super Duke GT.
Kto zgadnie co było powodem tak poważnej usterki? Krater? Najechanie na czołg? Nic podobnego – przedstawioną szkodę spowodował… kamień. Nieśmiało zasugerujemy, że mieszanka papy i starych ptysiów średnio nadaje się do produkcji felg.
