Za przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym kierowca natychmiast straci prawo jazdy na trzy miesiące. Za jazdę pod wpływem alkoholu trzeba będzie zapłacić pięć lub nawet dziesięć tysięcy złotych. Prezydent podpisał nowelizację.
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał właśnie nowelizację przepisów o karach dla piratów drogowych. Jak pisaliśmy niedawno najbardziej dotkliwą dla motocyklistów zmianą jest surowa sankcja za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Jeśli w terenie zabudowanym zostaniesz przyłapany na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h natychmiast stracisz prawo jazdy na 3 miesiące. Jeżeli mimo braku prawka nadal będziesz prowadzić pojazd, stracisz uprawnienia na pół roku. Jeżeli mimo to zdecydujesz się zaryzykować dalszą jazdę bez uprawnień, te zostaną ci odebrane przez starostę.

Najsurowiej zostaną potraktowani kierowcy prowadzący na „podwójnym gazie”. Sąd, oprócz kary finansowej i zatrzymania prawa jazdy, orzeknie tzw. nawiązkę, czyli świadczenie na rzecz organizacji zajmującej się pomocą osobom poszkodowanym w wypadkach w udziałem pijanych kierowców.
Kwoty nawiązek zaczynać się będą od 5000 zł, a w przypadku recydywistów nawet od 10 000 zł. Kierowca, który ponownie uzyska uprawnienia po odebraniu za jazdę po pijanemu będzie musiał wyposażyć swój pojazd (również motocykl) w alcolock. Jest to blokada uniemożliwiająca uruchomienie silnika w sytuacji, gdy poziom alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu przekracza 0,2 promila.
Nowe przepisy wejdą w życie 30 dni od momentu opublikowania ich w Dzienniku Ustaw. Należy zatem spodziewać się ich już w maju. Nas zastanawia tylko jedno – czy policja zainwestuje w skuteczne narzędzia do pomiaru prędkości, czy decyzje o odbieraniu dokumentu podejmować będzie na podstawie niewiarygodnych wskazań, które oferują używane przez funkcjonariuszy urządzenia.
[sam id=”11″ codes=”true”]
