_SLIDERNajwyższa cena głupoty. Nie żyje znana rosyjska motocyklistka i modelka

Najwyższa cena głupoty. Nie żyje znana rosyjska motocyklistka i modelka

-

Piękna rosyjska modelka i motocyklistka, znana z odważnych filmów prezentowanych na Instagramie, zginęła w wypadku. Oprócz kasku nie miała żadnej ochrony biernej.

Monika, znana na Instagramie jako monika9422 była wśród miłośników szybkiej jazdy znaną postacią. Mieszkająca we Władywostoku modelka i motocyklistka chętnie dzieliła się filmami, w których prezentowała zarówno we wdzięki, jak i umiejętności jazdy motocyklem. Jej konto obserwowane jest przez ponad 170 tysięcy osób.

Monika bardzo często nie używała niemal żadnej ochrony biernej. Dzięki temu jej filmy cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród męskiej części obserwujących. Niestety – kilka dni temu podczas nagrywania kolejnego materiału Monika zginęła na jednym z zakrętów.

Jak twierdzą świadkowie wypadku, podczas pokonywania łuku z dużą prędkością, dziewczyna nagrywała jednocześnie materiał wideo trzymając kamerę w dłoni. Kiedy na drodze pojawiła się przeszkoda, motocyklistka nie była w stanie skutecznie zatrzymać jednośladu.

Najwyższa cena głupoty. Nie żyje znana rosyjska motocyklistka i modelkaW chwili wypadku jedyną ochroną Moniki był kask. Być może gdyby używała protektorów i specjalnej odzieży miałaby szansę przeżyć.

Nie lubię pisać o wypadkach, choć w Polsce niemal codziennie ginie jakiś motocyklista i z pewnością warto byłoby zwrócić na ten problem uwagę. Dlaczego więc zdecydowałem się napisać o lasce z Rosji? Otóż zastanawia mnie gdzie leży granica głupoty. Dla wielu młodych motocyklistów, jak Monika jazda na krawędzi życia i śmierci w klapkach i t-shircie to bohaterstwo i życie z pasją. No kurwa…

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.