Chiński rolnik-wynalazca He-Liang skonstruował nową formę transportu, łączącą cechy jednośladu i… walizki. Aby dojechać na lotnisko nie trzeba już wzywać taksówki – wystarczy załadować walizkę na samobieżny stelaż.
Autor nietypowego projektu zdążył już opatentować swój wynalazek. Pojazd wyposażony jest w trzy koła – dwa z tyłu i jedno z przodu, elektryczny akumulator litowo-jonowy i małe reflektory LED.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Co ciekawe – teoretycznie pojazd jest dwuosobowy, na lotnisko można więc zabrać również pasażera. Ten dziwoląg waży zaledwie 7 kg i przejedzie bez ładowania około 60 kilometrów. Prędkość maksymalna wynosi 20 km/h. Prace nad projektem trwały 10 lat.

