TestyAkcesoriaAlpine MotoSafe . Stopery świetne, ale drogie

Alpine MotoSafe [TEST]. Stopery świetne, ale drogie

-

Stopery Alpine MotoSafe kupiłem po pierwszej wyprawie motocyklowej, kiedy zorientowałem się, że używany przeze mnie kask Caberg Sintesi do najcichszych nie należy.

Mimo wysokiej ceny (około 85 zł) Alpine MotoSafe to produkt który już w opakowaniu wzbudza zaufanie. Zatyczki, wykonane z miękkiego materiału przypominającego silikon, zapakowane są w niewielki usztywniany futerał, który skutecznie zabezpiecza je przed uszkodzeniem i zabrudzeniem.

W zestawie oprócz zatyczek znajdziemy dwa komplety filtrów – o mocniejszej i słabszej charakterystyce tłumienia. Odpowiedni filtr należy włożyć do zatyczki, a ją z kolei do kanału słuchowego.

Stopery są bardzo łatwe do czyszczenia i, co ważniejsze, antybakteryjne. Dzięki swej miękkości łatwo też dopasowują się do wnętrza kanału słuchowego, ale nawet jeśli są za duże, łatwo je dociąć i nawet wtedy pozostają miękkie.

Jak to działa?

Pełnia zalet ujawnia się podczas podróży. Mimo że stopery Alpine MotoSafe nie odcinają nas od świata całkowicie i słychać szum, jest to dźwięk o charakterystyce neutralnej i nie męczy. Filtry zaprojektowano tak, by słychać było wydech motocykla.

W moim sprzęcie (Ducati ST3), choć jest on seryjny i w związku z tym dość cichy, podczas podróży słyszany był bardzo wyraźnie i to nawet wtedy, gdy używałem filtrów o mocniejszej charakterystyce tłumienia.

Filtry ze słabszą charakterystyką polecam do miasta, gdzie znakomicie wycinają hałaśliwe i drażniące częstotliwości, pozostawiając jednak pełną dostępność akustyczną: możemy usłyszeć karetkę czy klakson.

Stopery Alpine MotoSafe polecam tylko osobom często korzystającym z motocykla, głównie ze względu na ich cenę, która jest ich najpoważniejszą wadą.

 

Strona producenta

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim!
Motovoyager
Motovoyagerhttps://motovoyager.net
Nasi czytelnicy to wybrana grupa ludzi. Motocykliści, którzy w Internecie szukają inteligentnej rozrywki, konkretnych porad lub inspiracji do wyjazdów motocyklowych. Nie jesteśmy serwisem dla każdego, zdajemy sobie z tego sprawę i… uważamy, że jest to nasz atut. Nie znajdziesz u nas artykułów nastawionych jedynie na kliki, nie wnoszących niczego merytorycznego. Nasza maksyma to: informować, radzić, bawić nie zaśmiecając głów czytelników bezsensownymi treściami.