Biopaliwa mogą uszkadzać silnik – przyznała Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska. Jednocześnie poprzestaje wyłącznie na ostrzegawczych etykietach na dystrybutorach z felernym paliwem.
Sprzedawane w USA biopaliwa mogą zawierać aż do 15% etanolu, co może skutkować poważnymi uszkodzeniami silników, zwłaszcza w starszych pojazdach, zupełnie nieprzystosowanych do tej technologii. Etanol powoduje wzrost ilości tlenu w mieszance paliwowej i tym samym spory wzrost temperatury spalania, co może być zabójcze dla niektórych konstrukcji.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Biopaliwa jednak dobrze wpisują się w obecny trend na działania proekologiczne. Agencja Ochrony Środowiska poprzestała więc na specjalnych etykietach ostrzegawczych umieszczanych na dystrybutorach. Amerykańskie Stowarzyszenie Motocyklistów uważa, że to za mało, by ochronić nieświadomych użytkowników przed poważnymi konsekwencjami wlewania paliwa z etanolem do swoich pojazdów i wzywa do szerszych działań w tym zakresie.
W Polsce na razie najwyższe domieszki niebezpiecznych biopaliw stosuje Orlen – aż 7%. Pozostałe koncerny korzystają z możliwości oferowanych przez przeliczniki redukcyjne Ministerstwa Gospodarki, dodając maksymalnie 5, 8 procent.
