Zakończone niedawno japońskie targi motocyklowe Tokyo Motorcycle Show to jedna z najciekawszych imprez motocyklowych w Azji. W tokijskich halach targowych pojawiło się wiele unikalnych jednośladów.
Tokio Motorcycle Show to dla producentów jednośladów z całego świata okazja do pochwalenia się innowacjami przed rozkochanymi w motocyklach Japończykami. Oprócz tradycyjnie mocnej reprezentacji z kraju kwitnącej wiśni, na targach gościły bardzo popularne w Japonii marki amerykańskie – Harley-Davidson, Indian i Victory.
[sam id=”11″ codes=”true”]
Jednym z najbardziej obleganych motocykli była jednak Honda NM4 Vultus, która niemal przez całą imprezę otoczona była wianuszkiem dziennikarzy, blogerów i miłośników marki. Oprócz znanej już ze zdjęć standardowej wersji zaprezentowano futurystyczną koncepcję turystyka opartego o ten dziwaczny cruiseropodobny model.
Sporym zainteresowaniem cieszyły się także popularne w Japonii mini-bike, wśród których nie brakło kultowych już niemal modeli Hondy – Ape i Monkey. Jednym z najbardziej niezwykłych motocykli w tym segmencie była z pewnością Honda Grom Adventure – idealny sprzęt na mniejsze wyzwania.
Japonia to drugi pod względem wartości rynek zbytu dla Harleya-Davidsona. Nie dziwi zatem bardzo bogata oferta zarówno amerykańskiego producenta, jak i firm zajmujących się przerabianiem motocykli na efektowne trajki.





[sam id=”12″ codes=”true”]




[sam id=”11″ codes=”true”]




[sam id=”11″ codes=”true”]
